Wyróżnione dzieła młodych poetów zostaną wydane drukiem

Beata Nicoś-Dziopa i Radosława Anna Graczyk. Obie piszą wiersze od lat.

Utalentowanej poetycko młodzieży nie brakuje. Od wielu lat organizowane są dla niej konkursy poetyckie. Wszyscy marzą o jednej tylko nagrodzie: ujrzenia swoich wierszy w druku. 

Spotkały się najpierw na studiach. Potem jako nauczycielki polskiego w VIII LO. Wreszcie we wspólnym tomiku wierszy. Beata Nicoś-Dziopa i Radosława Anna Graczyk.

Obie piszą wiersze od lat. Czasami prezentują je na kameralnych prywatnych spotkaniach. W gronie znajomych i przyjaciół.

– Wiele rzeczy odbieramy w podobny sposób – mówi Radosława Anna Graczyk. – Mamy podobny typ wrażliwości. Dlatego pewnego dnia postanowiłyśmy wydać coś wspólnie. Tomik, który w zamyśle stanowić miał nasz poetycki dialog.

W dzisiejszych czasach wydanie tomiku poezji trudne nie jest. Wystarczy parę złotych…

– Nie chciałyśmy wydawać go własnym kosztem – wyjaśnia Beata Nicoś-Dziopa. – Nie o to przecież chodzi, by wydać coś na siłę i za wszelką cenę. Naszym marzeniem było, aby komuś się to na tyle spodobało, żeby chciał w to zainwestować. I to się udało. Zainteresowała się pani Urszula Polak ze Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Wspólny tomik ukazał się pod tytułem „Szepty luster”. Zilustrowała go Małgorzata Balcer, tworząc ilustracje do konkretnych wierszy.

– Struktura tego tomiku jest taka, że przechodzi od ciemności do jasności – tłumaczy Beata Nicoś-Dziopa. – Od osoby, która ma problemy ze sobą i z dotarciem do świata aż po życie spełnione. Aż po odpowiedź na pytanie, czym jest życie, czym jest twórczość, co my w tym życiu możemy. Dzięki temu mogłyśmy zakończyć optymistycznie, mimo że niektóre wiersze są smutne i że pokazują niemożność porozumienia się między ludźmi.

– Każdy ma swoją prawdę o świecie – dodaje Radosława Anna Graczyk. – I jeśli jest ona ważna, to uważam, że powinniśmy o niej powiedzieć innym.

Jaka jest ta prawda w przypadku obu poetek?

Radosława Anna Graczyk: „Na każdym etapie swojego życia warto znaleźć w sobie odwagę”.

Beata Nicoś-Dziopa: „Jedną z najistotniejszych wartości w życiu jest przyjaźń”.

Warto wspomnieć, że nie jest to jedyna poetycka publikacja tej ostatniej. W maju bieżącego roku Beata Nicoś-Dziopa wygrała konkurs poetycki im. Wacława Iwaniuka zorganizowany przez chełmskie wydawnictwo TAWA i gminę Siedliszcze. Nagrodą był druk stu egzemplarzy jej tomiku „Studnia”.

Jednakże głównym zaangażowaniem obu polonistek była od samego początku organizacja konkursów poetyckich, recytatorskich i literackich dla uczniów. Chciały zarazić swoją miłością do literatury pięknej ludzi młodych.

– Rozpoczęłyśmy wiele lat temu od stworzenia konkursu „Młody twórca” – wspomina Radosława Anna Graczyk. – Naszym celem było rozbudzanie w młodzieży chęci spróbowania swych sił w twórczości. Chciałyśmy promować utalentowanych artystycznie uczniów. Szybko też odkryłyśmy, że konkursy stały się naszą pasją, a troska o rozwój młodzieży wielką przyjemnością. Kolejnym krokiem było stworzenie konkursu pod nazwą „Rynna poetycka”, stanowiącego reedycję konkursu krakowskiego inicjowanego przez Leszka Długosza. Dla toruńskich polonistek była to kontynuacja poprzedniego cyklu, ale zataczająca już coraz szersze kręgi. Coraz więcej poetów z toruńskich szkół zaczęło brać udział w „Rynnie”.

Wreszcie, po kilkunastu latach, przyszedł czas podsumowań.

– Antologia ma być efektem całej naszej działalności od początku konkursów przez „Młodego twórcę” aż po ostatnią „Rynnę poetycką”, której V edycja odbyła się w tym roku w Książnicy Kopernikańskiej – mówi Radosława Anna Graczyk. – Chcemy ją wydać w tysiącu egzemplarzy na jubileusz szkoły, który przypada we wrześniu.

Tytuł antologii „W przestrzeni świata” zaczerpnięty został z wiersza jednej z laureatek, Julii Zawistowskiej. Wszystkie wiersze opublikowane w zbiorze są albo nagrodzone, albo wyróżnione w konkursach na przestrzeni minionych lat. Rysunki i okładkę wykonała Żaneta Dziawgo. Drukowane będą wiersze uczniów m.in. z VIII LO, IV LO i I LO, GiLA i innych. Sporo też będzie gimnazjalistów, Sporo też będzie gimnazjalistów, głównie z okolic Torunia oraz toruńskiego Gimnazjum nr 10. O tym, którzy młodzi poeci mogli pojawić się w antologii, zadecydowała pięcioosobowa komisja konkursowa, w której skład wchodzą pracownicy naukowi UMK.

Publikowanie tomików wierszy, antologii zwłaszcza, to działalność niezbyt dziś popularna. Czemu ma zatem służyć inicjatywa toruńskich nauczycielek?

– Myślę, że tak naprawdę w głębi duszy poszukujemy imperatywu radości – mówi Beata Nicoś-Dziopa. – Pytamy, dlaczego w tym smutnym świecie narzekających Polaków tak mało jest pogody. Wskazujemy, gdzie jej szukać. Mamy nadzieję, że dzięki wierszom naszych uczniów niektórzy będą mogli, choćby troszkę, zmienić swoje spojrzenie na świat. Na lepsze.