Bez kasku i pod wpływem alkoholu. Policja zatrzymała motocyklistę

Policja przypomina o konsekwencjach, jakie czekają nieodpowiedzialnego kierowcę (fot. Łukasz Piecyk)

Najpierw stracił panowanie nad jednośladem, później wywrócił się na jezdnię. Policjanci zatrzymali nieodpowiedzialnego kierowcę motocykla, który, jadąc bez kasku, doprowadził do groźnie wyglądającego zdarzenia. Okazało się, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat więzienia.

Wczoraj około godz. 21:00 dyżurny toruńskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o wywróceniu się motocyklisty na skrzyżowaniu ulic Tarnowskiej i Piotrowskiej. Funkcjonariusze szybko ustali, co przyczyniło się do tego zdarzenia. Kiedy motocyklista został poddany badaniu trzeźwości okazało się, że ma ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna jechał bez kasku. Z miejsca zdarzenia trafił z obrażeniami do jednego z toruńskich szpitali. Teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat więzienia.

Policjanci przypominają konsekwencje karne nieodpowiedzialnej i bardzo niebezpiecznej decyzji, którą jest prowadzenie wszelkiego rodzaju pojazdów po spożyciu alkoholu.

Stan powyżej 0,5 promila (powyżej 0,25 mg na dm3 wydychanego powietrza) stanowi przestępstwo, zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2 oraz środkiem karnym w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na czas od 1 roku do 10 lat. Za spowodowanie wypadku po pijanemu grozi nawet do 12 lat. Jeśli zaś w wypadku są ofiary śmiertelne lub ktoś doznał trwałego kalectwa, kodeks karny przewiduje możliwość dożywotniej utraty prawa jazdy oraz karę więzienia nawet do 15 lat.