Budowlane dziś grają w Łodzi

Fot. oficjalna strona klubu

Siatkarki Poli Budowlani Toruń zainaugurowały drugi sezon na najwyższym szczeblu ligowym. Na co w trwających już rozgrywkach będzie stać zespół Nicoli Vettoriego?

Debiutancki sezon w gronie czternastu najlepszych drużyn w naszym kraju był bardzo przyzwoity. Beniaminek spełnił podstawowy cel, jakim było utrzymanie i zakończył zmagania na ósmej pozycji. Osiągnięty wynik stał się dla klubowych działaczy nie tylko powodem do zadowolenia, ale również wyzwaniem – poprzeczka przed kolejnym sezonem powędrowała do góry.

W nowym sezonie w Arenie Toruń nie zobaczymy już w barwach gospodyń Aleksandry Gancarz, Ilony Gierak, Patrycji Polak i Rebekki Pavan. Szczególnie odczuwalny może być brak tej ostatniej. Kanadyjka była w minionym sezonie najlepiej punktującą zawodniczką Budowlanych i piątą w gronie siatkarek z całej ligi.

– Rebecca zdobyła dla nas wiele ważnych punktów, ale siatkówka to sport drużynowy – mówi Nicola Vettori, trener Budowlanych Toruń. – Zawodniczka może mieć duży wpływ na zespół, lecz sama spotkania nie wygra. Naszą siłą jest cała drużyna.

Wobec ubytków w składzie włodarze nie byli bierni. Do klubu z grodu Kopernika dołączyło pięć nowych siatkarek: Dorota Ściurka, Aleksandra Szczygłowska, Izabela Bałucka, Julia Kavalenka i Marina Cvetanović. Nowe twarze po raz pierwszy zaprezentowały się przed toruńską publicznością podczas sparingu z Pałacem Bydgoszcz, lecz prawdziwym testem był dla nich mecz pierwszej kolejki Ligi Siatkówki Kobiet przeciwko aktualnym mistrzyniom Polski Chemikowi Police. Niestety wyjazdowa rywalizacja zakończyła się porażką naszych reprezentantek 3:0 w setach do -21, -23 i -11.

– Pierwsze dwie odsłony meczu dziewczyny dotrzymywały kroku rywalkom, ale nikt nam za to nie przyzna punktów – twierdzi Nicola Vettori. – Wkalkulowanie w sezon porażki na parkiecie mistrza? Nie lubię takiego tłumaczenia. Do każdego meczu chcemy przystępować z myślą o zwycięstwie i to na pewno się nie zmieni.

W sobotę czeka Budowlane równie trudne zadanie. Siatkarki udadzą się do Łodzi, gdzie zagrają z tamtejszymi „imienniczkami” i zespołem… wicemistrza. Pierwszy gwizdek o godz. 18.