Bydgoskie: Śladem poezji

Detektywistyczną pracą dotarli do wielu informacji związanych z mieszkańcami dzielnicy Bydgoskie Przedmieście. Wszystko po to, aby zebrać wiadomości na temat mieszkających w grodzie Kopernika poetów. Godzinami przeszukiwali toruńskie archiwa, aby dziś móc zaprosić na Spacery Literackie po Bydgoskim Przedmieściu. Organizują je przedstawiciele Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu.

Na pierwszy spacer wyruszyli 21 maja. Chodzili ulicami dzielnicy, aby zajrzeć w świat literatury i sprawdzić, gdzie mieszkali najwybitniejsi polscy twórcy, kiedy los przywiódł ich do naszego miasta.

– To właśnie na Bydgoskim mieszkał i tworzył Zbigniew Herbert, po parku przechadzał się Stanisław Ignacy Witkiewicz i Stanisław Przybyszewski – wymienia Malina Barcikowska, organizatorka Spacerów Literackich po Bydgoskim Przedmieściu. – Na toruńskim Uniwersytecie Mikołaja Kopernika wykładał Konrad Górski i Roman Ingarden, wspaniały filozof mieszkający w tej części miasta.

To właśnie za sprawą listów do Ingardena od Edith i Stein filozofią oraz literaturą tworzoną na Bydgoskim Przedmieściu zainteresowała się ówczesna studentka filozofii – Malina Barcikowska, która znalazła w listach filozofa pocztówkę z toruńskim adresem. To między innymi w to miejsce zaprowadzana jest grupa chętnych, którzy chcą poznać tajemnice toruńskiej dzielnicy.

– Najbardziej znanym miejscem na Bydgoskim niewątpliwie jest „Zofiówka”, która ucierpiała w pożarze – kontynuuje opowieść Barcikowska. – To tu Kazimiera Żuławska przyjmowała swoich przyjaciół – Tymona Niesiołowskiego, Karola Zawodzińskiego, Józefa Osterwę, Stanisława Przybyszewskiego czy Witkacego. I to właśnie ona była osobą, która zachęciła Witkiewicza do pisania dramatów. Dwa z nich wystawione zostały na deskach toruńskiego teatru, samo miasto zaś nazwał swoim „małym niebkiem”.

Jak powiedział kiedyś Przybyszewski, większość literatów, którzy zjawiali się w Toruniu to „ludzie meteoryty”. Choć mieszkali tu krótko, udało im się stworzyć prawdziwe, poetyckie perełki. Jedną z nich jest utwór „Spowiedź” Stanisława Przybyszewskiego, w którym rozlicza się z uczuć do byłej żony.

– Osobiście jestem ciekawa, czy lokatorzy wskazywanych przez nas podczas spacerów mieszkań są świadome ich historii – dodaje Malina Barcikowska. – Być może dowiedzą się o tym, kiedy pójdą z nami na spacer?

Spacery Literackie po Bydgoskim Przedmieściu odbywać się będą raz w miesiącu. Najbliższe zorganizowane zostanie w niedzielę, 26 czerwca.

– Obieramy stałą trasę, jednak wciąż pozyskujemy nowe informacje i z czasem wiele się może zmienić – podsumowuje organizatorka. – Do tej pory udało się nam skontaktować z sędziwym już mieszkańcem Bydgoskiego, który powiedział, że kiedyś były próby takich spacerów w Toruniu. Zaś 90-letnia mieszkanka miasta część tych historii, o których mówimy, jeszcze pamięta. Wciąż jesteśmy otwarci na torunian, którzy zechcą się z nami podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z ciekawymi mieszkańcami Bydgoskiego Przedmieścia.

Być może organizowane przez Centrum Sztuki Współczesnej spacery wpiszą się na stałe w atrakcje turystyczną miasta. A może wkrótce zawisną na budynkach, dziś jeszcze niewidoczne, tabliczki upamiętniające wybitnych polskich ludzi pióra, którzy część swojego życia związali z Toruniem? To pokaże nam czas.