Co jest nie tak z kulturą na toruńskiej Starówce? Są wyniki badań

Fot. Łukasz Piecyk

Konkurencja między wydarzeniami, nie najlepsza współpraca między instytucjami, niewielkie lub żadne zaangażowanie studentów i uboga oferta dla zagranicznych gości – to niektóre z problemów kultury na toruńskiej Starówce. Zostały one zdiagnozowane w badaniu przeprowadzonym przez Pracownię Zrównoważonego Rozwoju.

PZR podsumował wyniki diagnozy funkcjonowania kultury na toruńskiej Starówce. Raport powstał w ramach programu Narodowego Centrum Kultury Dom Kultury + Inicjatywy Lokalne 2018. Dotyczy przede wszystkim działania Domu Muz przy ul. Podmurnej, ale rzuca także nowe światło na funkcjonowania kultury w zespole staromiejskim.

Jakie jest nastawienie mieszkańców Starówki do wydarzeń kulturalnych? Zgodnie ze stanem na koniec 2017 r. w zabytkowej dzielnicy mieszka 6314 osób (5724 na pobyt stały). Do najważniejszych problemów tej społeczności należy bardzo wysoki poziom bezrobocia (10,6 proc. w stosunku do 5,2 proc. w całym mieście). 17,2 proc. mieszkańców korzysta z pomocy społecznej (w mieście ten wskaźnik wynosi 6,2 proc.). Warto też zauważyć niski poziom wykształcenia wśród dorosłych mieszkańców. 

„Mieszkańcy starówki mają dostęp do możliwości kształcenia – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, dostęp do oferty kulturalnej oraz różnych możliwości zagospodarowania czasu wolnego. Wskazują jednak, że dostępność oferty kulturalnej i rekreacyjnej jest obciążająca dla nich samych, ponieważ wiąże się m. in. z wysokim poziomem hałasu i obniżeniem poczucia bezpieczeństwa” – czytamy w raporcie.

Mieszkańcy Starówki mają trudność z budowaniem własnej tożsamości lokalnej. Bardzo rzadko uczestniczą w świętach poszczególnych staromiejskich ulic. Jeszcze mniej chętniej je organizują. Wolą spędzać czas wolny na swoich podwórkach, a dzieci na ulicach i na boisku w Stawie Komtura.

Problemem jest także to, że wzorce nieuczestnictwa w życiu społeczno-kulturalnym są przekazywane także młodszym pokoleniom. Niełatwo jest też dotrzeć do mieszkańców Starówki. Trudno ich bowiem w ogóle spotkać w przestrzeni publicznej, czy też instytucjach kultury na Starówce.

Autorzy badania podjęli próbę sprawdzenia, jak spędza się wolny czas na toruńskiej Starówce, zidentyfikowania jej lokalnych zasobów i samodzielnych inicjatyw tam podejmowanych, rozpoznania potrzeb i oczekiwań dotyczących oferty kulturalnej oraz znalezienia działań, która pomogą w większym stopniu zaangażować odbiorców do uczestnictwa i działań kulturalnych na Starówce. 

Pytania dotyczące tych kwestii skierowali do kilku grup odbiorców: mieszkańców Starówki (szczególnie rodzin z dziećmi), cudzoziemców (szczególnie Ukraińców), studentów i lokalnych liderów społecznych, animatorów kultury i przedstawicieli instytucji i organizacji kulturalnych działających na Starówce. Z tymi grupami też prowadzone były warsztaty diagnostyczne, indywidualne i akcje animacyjno-badawcze w przestrzeni zespołu staromiejskiego.

Oto niektóre z wniosków, jakie płyną z diagnozy funkcjonowania kultury na Starówce:

1. Przedstawiciele instytucji kultury jako jedną z najbardziej aktywnych grup wskazali osoby w wieku 50 plus. Okazuje się, że studenci w ogóle nie uczestniczą w kulturze centrum miasta lub w niewielkim stopniu. Do tego grona należy też doliczyć studentów obcokrajowców i mieszkańców Starówki.

2. Studenci wskazują na brak poczucia więzi z lokalną społecznością, co utrudnia im zaangażowanie się w tworzenie działań kulturalnych. „Współpracę ze studentami warto rozpocząć poprzez nawiązanie współpracy z poszczególnymi wykładowcami czy aktywnymi kołami naukowymi, być może takie oddolne działania z czasem będą miały potencjał do przerodzenia się we współpracę o bardziej strategicznym charakterze. 

2. Brak oferty w języku angielskim, a nawet informacji o dostępnej ofercie w języku angielskim, co z góry wyklucza
dużą część osób z uczestnictwa w kulturze. Stale w ramach wymiany studenckiej przebywa w Toruniu ok. 500 osób
anglojęzycznych, a nie ma dla nich właściwie oferty w języku angielskim. „Należy pamiętać o języku komunikatów i zwiększeniu dostępności do informacji w językach obcych” – to jeden z wniosków diagnozy.

3. Mieszkańcy Starówki nie mają własnego miejsca, z którym mogliby się identyfikować. Nie spotykają się w przestrzeni i nie integrują jako społeczność Starówki. Miejscem, które może ich integrować może być Szkoła Podstawowa nr 1. „Taka współpraca umożliwi bezpośrednie dotarcie do dzieci i młodzieży, a wraz z nimi do osób dorosłych”.

4. Uczestnicy badania wskazywali też na następujące bariery uczestnictwa w kulturze Starówki: problemy z parkowaniem, obszar i budynki instytucji trudno dostępne dla niepełnosprawnych, nadmiar i konkurencyjność wydarzeń na Starówce. 

5. Jednym z problemów jest też komunikacja z odbiorcami. Dla seniorów najważniejszym źródłem informacji są plakaty, rekomendacje znajomych i „Ikar”. Okazuje się, że wielu studentów nie zna lokalnych instytucji kultury i często dowiadują się o nich od samych wykładowców. Należy więc używać zróżnicowanych kanałów informacji – od analogowych (plakaty i informacje w prasie) dla seniorów czy osób wkraczających w świat kultury, po działania w internecie dla bardziej wdrożonych odbiorców. Do grup wykluczonych lub nieobecnych trzeba dotrzeć bezpośrednio: pojawiać się tam, gdzie są odbiorcy i zwiększyć rolę animacyjną instytucji kultury.

„Dużą rolę mogą odegrać tutaj także działania prowadzone w przestrzeni publicznej, w miejscach, gdzie
przebywają mieszkańcy. W ten sposób instytucje i osoby w nich pracujące staną się w mniejszym
stopniu anonimowe, zmniejszy się też bariera między mieszkańcami a instytucjami”.

6. Ukraińcy uczestniczący w warsztatach wskazali, że w Toruniu nie mają miejsca, aby się wspólnie spotykać, mają ograniczone możliwości kontaktu z własną kulturą. „Warto rozpocząć współpracę ze zidentyfikowanymi
liderami społeczności i w ten sposób pozyskać sojuszników działań”.

7. Z badań wynika, że Starówka jest przesycona wydarzeniami kulturalnymi, możemy mówić wręcz o konkurencji między odbywającymi się wydarzeniami. Konieczna jest współpraca między instytucjami kultury. Nie powinna ona być traktowana jako zagrożenie w odebraniu odbiorców działań.

8. Aby zaangażować wykluczone czy uczestniczące w niewielkim stopniu grupy odbiorców należy zwiększyć animacyjną rolę instytucji. „Zarówno pracownicy, kadra zarządzająca, jak i same przestrzenie instytucji kultury muszą być bardziej otwarte na odbiorców. Dawać się poznać, nawiązywać relacje współpracy i stwarzać przestrzeń do działania pomagając w realizacji działań osobom, które wychodzą z inicjatywą”.

To tylko niektóre z wniosków płynących z tej diagnozy. Z całym raportem można się zapoznać na stronie PZR.