Co zmieni się po wypadku na Szosie Lubickiej?

Fot. Łukasz Piecyk

Jedzie szybko. Zbyt szybko, by wyhamować. Kierowca taksówki przy pulsującym pomarańczowym świetle wjeżdża z prędkością ponad 100 km/h w dwie osoby przechodzące przez przejście dla pieszych. Siła uderzenia jest tak duża, że oboje ponoszą śmierć na miejscu. Po tragicznym wypadku rozgorzała dyskusja o wprowadzeniu natychmiastowych zmian na toruńskich drogach.

Do pilnej reakcji Radę Miasta i prezydenta wzywa zarząd stowarzyszenia i klub radnych Czas Mieszkańców, który wyraził ogromne zaniepokojenie poziomem bezpieczeństwa na drogach miejskich. Jak podkreślają radni, koniec roku 2017 i początek nowego to najtragiczniejszy czas dla pieszych i rowerzystów od lat.

– Wydaje się, że zdrowie i życie ludzkie jest wartością najwyższą. Kto jak nie radni powinni dbać o bezpieczeństwo mieszkańców? – pyta Maciej Cichowicz.

W ubiegłym tygodniu nad tym tematem debatowała Komisja Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W trakcie spotkania zdecydowała o pozostawieniu przez całą dobę sygnalizacji świetlnej na ulicach, które mają dwie jezdnie w jedną stronę. Szczególnie dotyczyć będzie to skrzyżowania Szosy Lubickiej z ul. Jamontta, na której w noworoczny poniedziałek doszło do śmiertelnego wypadku.

Są to pierwsze, choć jak podkreśla dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Marcin Kowallek, nie ostatnie działania w sprawie poprawy bezpieczeństwa na toruńskich drogach.

Własne rozwiązania sugeruje także Maciej Cichowicz:

– Musimy zastanowić się, czy w mieście powinny być tworzone trasy przejazdowe – podkreśla. – Cały ruch tranzytowy moglibyśmy wyprowadzić z miasta, m.in. na autostradę. Może czas pomyśleć nad przeprojektowaniem ulic? Doskonałym przykładem jest Jaworzno, słynące z największej liczby rond, które na koncie nie ma ani jednego śmiertelnego wypadku. Chcemy, by Rada Miasta przyjęła program „zero wypadków” i rozpoczęła jego realizację możliwie jak najszybciej. To postulować będziemy na najbliższej sesji.

– Drogi są zbyt proste, zaprojektowane tak jak autostrady. Kuszą do rozpędzania się – komentuje wpis radnych na portalu społecznościowym jeden z internautów. – Kierowcy wyjeżdżają ze strefy miejskich korków, włączają się z Rubinkowa i Skarpy, po czym czują wolność, widząc szeroką, wielopasmową jezdnię. Do domu w Lubiczu czy Brzozówce już niedaleko. No to gaz do dechy.

Właśnie dlatego wśród propozycji radnego Cichowicza znalazło się także m.in. wyłączenie na trasach trzypasmowych jezdni dla kierowców autobusów i taksówek.

Pomysł Czasu Mieszkańców komentuje na portalu społecznościowym Michał Rzymyszkiewicz, radny Platformy Obywatelskiej.

– Macie świadomość, że wejścia pieszego na czerwonym świetle wprost pod nadjeżdżający samochód czy sytuacji, gdy auto z nadmierną prędkością prowadzi przysypiający kierowca nie można wyeliminować uchwałą Rady Miasta – pisze. – Ale mimo to próbujecie „upolitycznić” te tragiczne wydarzenia. Jak Rada Miasta (oczywiście bez wkładu ze strony CzM) „nie podjęła tematu”, świadczy m.in. przyjęcie w 2016 r. Programu Poprawy Bezpieczeństwa Pieszych i Rowerzystów.

Jak Michał Rzymyszkiewicz podkreślił już w rozmowie z naszym dziennikarzem, samorząd w tym roku przeprowadzi konsultacje z mieszkańcami miasta związane z uspokojeniem ruchu samochodowego na drogach osiedlowych.

W Toruniu nad poprawą bezpieczeństwa nieustannie pracują magistrat i Miejski Zarząd Dróg. Do tej pory wykonano m.in. azyle dla pieszych, poprawiono oznakowanie dróg i stworzono piktogramy ostrzegawcze. Zadania te realizowane są w ramach pierwszego etapu Programu Poprawy Bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych i przejazdach rowerowych. Jego celem jest ochrona życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego, a docelowo wyeliminowanie wypadków komunikacyjnych ze skutkiem śmiertelnym.

W roku 2017 miasto zamontowało m.in. 300 punktowych elementów świetlnych, tzw. kocich oczek oraz 250 aktywnych znaków na przejściach dla pieszych.

– W ramach realizacji pierwszego etapu prac rozstrzygnięto przetarg na projekt i budowę sygnalizacji świetlnych na ul. Szosa Chełmińska przy skrzyżowaniach z ul. Słoneczną i św. Antoniego oraz na ul. Warszawskiej przy IV Liceum Ogólnokształcącym – informuje na stronie torun.pl Sylwia Mularczyk z Urzędu Miasta.

Drugi etap prac w ramach projektu zaplanowany jest od stycznia do grudnia 2018 r. Przewiduje on wykonanie zadań poprawiających bezpieczeństwo na drogach powiatowych i gminnych, na których doszło do poważnych zdarzeń drogowych. Czy podjęte działania sprawią, że w mieście i jego okolicy poczujemy się bezpieczniej?