Copernicus Cup: Światowa czołówka lekkiej atletyki zawita do Torunia

Światowa czołówka lekkiej atletyki ponownie zawita do grodu Kopernika (fot. Łukasz Piecyk)

Medaliści mistrzostw Europy, świata, a nawet Igrzysk Olimpijskich stawią się 15 lutego w Arenie Toruń, aby wziąć udział w czwartej edycji prestiżowego mityngu Copernicus Cup 
 
Kiedy wydarzenie zostało zorganizowane po raz pierwszy w roku 2015, niewielu wierzyło, że w tak krótkim czasie uda się stworzyć imprezę wysokiej rangi, która będzie nie tylko znacząca na krajowym podwórku, ale również w formacie europejskim czy światowym. Do Torunia co roku ściągane są coraz to większe gwiazdy lekkiej atletyki zagranicy, gdyż nasza krajowa czołówka pojawia się tu już regularnie.  

– Halowych zawodów w takiej obsadzie jeszcze w Polsce nie było – twierdzi Krzysztof Wolsztyński, dyrektor Copernicus 
Cup. – W tym roku na naszą korzyść zadziałał fakt, że Halowe Mistrzostwa Świata odbędą się w Europie, a konkretnie w brytyjskim Birmingham, dlatego lekkoatleci z innych kontynentów są bardziej przychylni startom w Europie. Ponadto
 po raz drugi z rzędu jesteśmy częścią cyklu IAAF World Indoor Tour, który jest odpowiednikiem letniej Diamentowej Ligi, czyli najbardziej prestiżowych mityngów lekkoatletycznych na świecie, co czyni nasze wydarzenie jeszcze bardziej medialnym i prestiżowym.  

Tegoroczna obsada zawodów jest rzeczywiście imponująca. Kibice, którzy 15 lutego wybiorą się do Areny Toruń, będą świadkami wielu ciekawie zapowiadających się rywalizacji, takich jak zmagania skoczków o tyczce, w których Paweł Wojciechowski i Piotr Lisek będą mierzyć się ze złotym medalistą z Igrzysk Olimpijskich w Rio 
dJaneiro Brazylijczykiem Thiago Braz da Silvą, czy też konkurs pchnięcia kulą z udziałem rekordzisty Polski Konrada Bukowieckiego, który będzie chciał stawić czoła medaliście mistrzostw Europy, świata i Igrzysk Olimpijskich Niemcowi Davidowi StorlowiW hali przy ul. Bema pojawią się także m.in.: Ewa Swoboda, Adam Kszczot, Marcin Lewandowski, Iga Baumgart, Justyna Święty-ErseticMałgorzata Hołub-Kowalik, Angelika Cichocka, Sofia Ennaoui czy Kamila Lićwinko.  

– A oprócz nich cała plejada medalistów największych imprez lekkoatletycznych ostatnich lat z
 zagranicy, takich jak Mohammed Aman, Marie Ta LouMarija LascikieneYulia Levchenko czy Pavel Maslak – dodaje Krzysztof Wolsztyński. – Mogę też zdradzić, że w ostatnim tygodniu ogłosimy dwa nowe nazwiska, które są bardzo znaczące w świecie lekkiej atletyki i również wystąpią w grodzie Kopernika. Będą to nasze tzw. asy w rękawie.  
W zeszłym roku sportowe wydarzenie przyciągnęło na trybuny hali Arena Toruń ponad 5 tys. osób. Wiele z nich decydowało się na zakup biletów dopiero w dniu zawodów. Dyrektor Copernicus Cup ostrzega, że tym razem to może nie być takie łatwe.  

– Zauważamy, że już teraz 
tych biletów pozostaje coraz mniej w porównaniu z latami poprzednimi – twierdzi Krzysztof Wolsztyński. – Niestety może się zdarzyć tak, że sprzedamy całą możliwą pulę przed 15 lutego i będziemy musieli odprawić z kwitkiem tych, którzy będą chcieli zakupić bilet dopiero przed zawodami. Zachęcam więc do wcześniejszego zaopatrzenia się w wejściówki, aby później zaoszczędzić sobie nieprzyjemnej sytuacji.  

Więcej informacji na temat mityngu można znaleźć na stronie internetowej copernicuscup.pl. Ponadto organizatorzy postanowili pójść z duchem czasu i przygotowali aplikację mobilną na telefon „Copernicus 
Cup”, dzięki której we własnym urządzeniu możemy sprawdzić listy startowe czy pełn
y minutowy program imprezy.