Coś tu śmierdzi. Mieszkańcy skarżą się na brzydki zapach ze Strugi Toruńskiej

Fot. Łukasz Piecyk

Popularność „Bachy” z każdym rokiem wzrasta. Na Rubinkowie nad jej brzegiem spacerują mieszkańcy, szumowi zaś przy ruinach zamku i w okolicach ul. Szerokiej na toruńskiej Starówce przysłuchują się turyści. W ostatnim czasie unoszący się przy jej korycie fetor skutecznie ich odstraszał.

Tegoroczny maj był najcieplejszy od 130 lat. Wysokie temperatury każdego roku skutkują obniżeniem poziomu rzek i ich parowaniem. Mieszkańcy Starego Miasta w ubiegłym tygodniu poinformowali nas o nieprzyjemnym zapachu unoszącym się na ul. Zamkowej, w pobliżu ruin. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, do Strugi Toruńskiej ktoś nielegalnie odprowadził ścieki. Choć informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona, w połowie tygodnia pracownicy miejscy zorganizowali poszukiwania źródła brzydkiego zapachu.

– Próbujemy ustalić przyczynę zanieczyszczeń, które trafiły do Strugi Toruńskiej – informuje Józef Czerwiński z Wydziału Środowiska i Zieleni Urzędu Miasta Torunia. – Obecnie sprawdzamy poszczególne posesje położone przy ul. Strumykowej. Drogą eliminacji będziemy poszukiwać miejsca, w którym problem się zrodził.

W momencie, w którym potwierdzone zostaną dotąd nieoficjalne informacje o ściekach, mieszkaniec będzie zobowiązany do uporządkowania swojej gospodarki ściekowej, podłączając się do systemu kanalizacji miejskiej.

Obecnie wody Strugi Toruńskiej skierowane zostały kanałem ulgi przez Dolinę Marzeń. Powodem tej zmiany jest awaryjna naprawa koryta i prace w okolicy kościoła pw. św. Szczepana. Działania te potrwają do końca czerwca.

Jak informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta, aby zminimalizować wszelkie utrudnienia, płukany jest kanał od ul. Strumykowej.

Wszelkie zanieczyszczenia, które pojawiają się w wodach miejskich cieków wodnych, wpływają zarówno na mieszkańców, mających bezpośredni kontakt z wodą, jak i na zwierzęta w nich żyjące. Znajdujące się w nieczystościach komunalnych lub przemysłowych substancje nadają wodzie szkodliwe właściwości i nieprzyjemny zapach, a w tkankach żyjących tam ryb odkładają się toksyny. Nieoczyszczone ścieki powodują skażenie wód powierzchniowych oraz podziemnych i wyłączenie ich z użytkowania gospodarczego, a także społecznego.