Czy teren przy Kaszowniku się zmieni? Miasto czeka na wyniki konkursu

Dotąd niezagospodarowany teren sztucznego stawu przy pl. Chrapka stanie się miejscem rekreacji. (Fot. wizualizacja)

Molo, ścieżki rowerowe, nowa roślinność i ławeczki – tak wkrótce wyglądać może nadbrzeże Kaszownika, sztucznego akwenu, znajdującego się w ścisłym centrum miasta. Dyskusje o zmianach przy ulubionym miejscu wędkarzy toczą się od lat. Toruńscy radni dali inwestycji zielone światło. Ta ruszy, jeżeli magistrat wygra konkurs i uzyska na te zmiany dofinansowanie.

Staw, którego nazwa związana jest z funkcjonowaniem przy jego brzegu młynu kaszowego, jest zbiornikiem sztucznie wykopanym w XIII w. przez Krzyżaków. To dzięki niemu zakon mógł w krótkim czasie napełniać swoje zamkowe fosy. Dziś akwen zasilany jest przez wody Strugi Toruńskiej. Przy planowanej modernizacji jej odcinek, od ul. Batorego, również ma się zmienić.

– Wstępny projekt zagospodarowania terenu jest już gotowy, był on również omawiany na spotkaniach konsultacyjnych z mieszkańcami – informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka Urzędu Miasta Torunia. – Wspólnie ustalono, że staw powinna otaczać ścieżka rowerowa, ma pojawić się nowa roślinność, zamontowane będą siedziska oraz wybudowane chodniki. Zaplanowano, by część terenu przeznaczyć na cele sportowo-rekreacyjne.

W wizualizacji inwestycji, opublikowanej na stronie Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, dostrzec możemy m.in. drewnianą, oświetlaną platformę, mogącą służyć do opalania lub jako miniscena. W pobliżu zaprojektowano także miejsca do siedzenia i stojaki dla rowerów.

Mieszkańcy, w rozmowach z przedstawicielami Urzędu Miasta, wielokrotnie podkreślali potrzeby zmian. Zarośnięty staw według nich nie był wizytówką miasta, nie przyciągał turystów ani samych torunian.

– Kaszownik nie wygląda zbyt estetycznie, a przecież znajduje się w samym centrum – komentują na portalach społecznościowych torunianie. – Im więcej zadbanego terenu, tym lepiej dla mieszkańców miasta.

Wkrótce nadbrzeże może się znacząco zmienić.

– Staw ma zostać oczyszczony, a w jego południowej części zbudowane zostanie niewielkie molo – opisuje Anna Kulbicka-Tondel. – Tam także powstanie kawiarnia.

Na rewitalizację czekać będzie również Struga Toruńska. O ile jej część przepływająca przez osiedle Rubinkowo jest jego wizytówką, tak dalsze koryto i najbliższe tereny wymagają modernizacji.

Zagospodarowanie całego terenu, według szacunkowych danych, ma pochłonąć ok. 4 mln zł. Samo sporządzenie dokumentacji projektowych kosztować będzie 100 tys. zł.

Toruńscy radni dali inwestycji zielone światło. Obecnie magistrat złożył dokumenty, dzięki którym stara się o dofinansowanie tych działań.

– Jest szansa, by z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko pokryć nawet 85 proc. kosztów – podsumowuje rzeczniczka prezydenta miasta. – Wyniki konkursu znane nam będą pod koniec listopada.

Jeżeli zostanie on rozstrzygnięty dla Torunia pomyślnie, dwuletni okres modernizacyjny rozpocznie się już w 2019 r.

Również przed laty, podczas konsultacji społecznych „Zielony Toruń – porozmawiajmy o terenach zielonych” mieszkańcy zwracali uwagę na zagospodarowanie okolic Kaszownika. Poza modernizacją nadbrzeża w proponowanych rozwiązaniach widzieli zwiększoną liczbę drzew, wyciszających uliczny hałas i zasłaniających widok na osiedle bloków. Brakowało im tu także ławek, ścieżki rowerowej, a przede wszystkim oświetlenia, by bezpiecznie móc korzystać z uroków stawu także wieczorami.