„Dobra zmiana” wchodzi do szkół

Fot. Łukasz Piecyk

Ponad 28 tysięcy toruńskich przedszkolaków i uczniów rozpoczęło w poniedziałek nowy rok szkolny. Pierwszy po reformie oświaty, która wprowadziła sporo zmian na edukacyjnej mapie kraju.

– Z krajobrazu toruńskiej edukacji znikają gimnazja. Pozostaje jednak 129 klas gimnazjalnych dla uczniów, którzy naukę w gimnazjum rozpoczęli rok lub dwa lata temu – informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta. – Klasy te będą funkcjonować w strukturze 16 ośmioletnich szkół podstawowych oraz w 5 liceach ogólnokształcących. Od września w mieście będzie też 29 ośmioletnich szkół podstawowych, w tym 2 specjalne.

Magistrat zapewnia, że zmiany związane z reformą edukacji przebiegły w Toruniu w miarę gładko.

Na szczęście nie musieliśmy likwidować żadnej szkoły. Dwa gimnazja, które działały do tej pory samodzielnie, połączyliśmy w sposób naturalny ze szkołami podstawowymi – tak się stało w przypadku Szkoły Podstawowej nr 2 i Gimnazjum nr 2, które działają praktycznie w tym samym budynku. Podobnie Gimnazjum nr 21 i Szkoła Podstawowa nr 7, a także Gimnazjum nr 3, w którym powstała Szkoła Podstawowa nr 4 – wyjaśniał prezydent Torunia Michał Zaleski podczas miejskiej inauguracji roku szkolnego w budynku tej ostatniej placówki przy ul. Żwirki i Wigury.

Udało się też stosunkowo łagodnie przeprowadzić niezbędne zmiany kadrowe.

– Na ogólną liczbę ponad 3 tys. toruńskich nauczycieli umowę o pracę rozwiązano z 33 osobami, ale aż 19 z nich przeszło na emeryturę. Jednocześnie w ubiegłym roku szkolnym liczba etatów dydaktycznych wzrosła w Toruniu o 109 – deklaruje Anna Kulbicka-Tondel. – Dobrą wiadomością jest też zmniejszona liczebność klas w Toruniu. W pierwszych klasach jest średnio 21,17 ucznia (ustawowo maksymalnie 25), co z pewnością ułatwi pracę nauczycielom i uczniom.

Nowością jest branżowa szkoła I stopnia. Takich szkół powstało w mieście sześć: w Zespole Szkół Technicznych przy ul. Legionów, w Zespole Szkół Ekonomicznych i Zespole Szkół Samochodowych przy ul. Grunwaldzkiej, Zespole Szkół Mechanicznych, Elektrycznych i Elektronicznych przy ul. św. Józefa, w Zespole Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich przy ul. Osikowej oraz w Zespole Szkół Inżynierii Środowiska przy ul. Batorego. W tym roku klasy pierwsze powstały tylko w czterech z tych szkół (naboru nie dokonały Branżowa Szkoła I stopnia nr 5 w ZSMEiE oraz Branżowa Szkoła I stopnia nr 9 w ZSIŚ).

Reforma zawitała też do przedszkoli. Od tego roku prawo do edukacji przedszkolnej mają również trzylatki. Do tej pory mogły chodzić do przedszkola, jeśli znalazło się dla nich miejsce. Obecnie miasto ma obowiązek je zapewnić, dlatego zwiększyło ich liczbę aż o 440.

– Było to możliwe m.in. dzięki rozbudowie o dwa oddziały Przedszkola Miejskiego nr 15 przy ul. Bażyńskich, utworzeniu dwóch dodatkowych oddziałów w Przedszkolu Miejskim nr 8 (tymczasowo będą one funkcjonować w Szkole Podstawowej nr 9 na Wrzosach), a także adaptacji na przedszkole budynku przy ul. Buszczyńskich na Rubinkowie, gdzie powstało dodatkowych pięć oddziałów Przedszkola Miejskiego nr 11 – informuje Anna Kulbicka-Tondel.

Na remonty w placówkach oświatowych miasto przeznaczyło w tym roku ponad 5 mln zł, a łącznie z inwestycjami – ponad 34 mln zł. Największe prace remontowe zrealizowano w Zespole Szkół Mechanicznych, Elektrycznych i Elektronicznych przy ul. św. Józefa, w Szkole Podstawowej nr 17 przy ul. Rudackiej, w Szkole Podstawowej nr 27 w Kaszczorku i Przedszkolu Miejskim nr 17 przy ul. Gagarina.