Dziecko wypadło z okna. Rodzice z zarzutami

Do zatrzymania 29-letniego ojca dziecka doszło w sobotę (fot. policja)

Funkcjonariusze z toruńskiej policji ogłosili zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia rodzicom 11-miesięcznej dziewczynki. Z komisariatu trafili prosto przed oblicze prokuratora, który zdecydował, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, będą musieli codziennie zgłaszać się na posterunek.

Do zatrzymania 29-letniego ojca dziecka doszło w sobotę. Z komisariatu trafili prosto do Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum-Zachód.

– Prokurator po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez kryminalnych zdecydował, że oboje rodzice do czasu zakończenia postępowania przez śledczych będą musieli siedem razy w tygodniu zgłaszać się na komisariat w ramach nałożonego na nich policyjnego dozoru – poinformowała podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik toruńskiej policji.

Przypomnijmy:

Do zdarzenia doszło około godziny 13.30 w miniony piątek. Dyżurny toruńskiej komendy otrzymał informację od dyspozytora pogotowia ratunkowego o 11-miesięcznym dziecku, które miało wypaść z okna znajdującego się na parterze jednej z kamienic na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu. Wezwano na miejsce pogotowie ratunkowe, które przewiozło niemowlę do szpitala, gdzie pozostało na obserwacji.

Funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości mamy kilkunastomiesięcznego dziecka. Okazało się, że miała ponad dwa promile alkoholu w organizmie. 31- letnia kobieta została zatrzymana w policyjnym areszcie. Śledczy o całe sytuacji zawiadomili Sąd Rodzinny i ds. Nieletnich oraz Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Toruniu.

Rodzicom grozi teraz od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.