Elana i Pomorzanin zakończyły rundę jesienną

Piłkarze Pomorzanina wrócą do treningów 15 stycznia (fot. Łukasz Piecyk)

Toruńscy kibice mają powody do zadowolenia. Oba piłkarskie zespoły są na najlepszej drodze ku zrealizowaniu celów postawionych sobie przed sezonem.  
 
Gracze reprezentujący toruńskie drużyny mogą regenerować siły z podniesionym czołem. Zarówno Elana grająca w rozgrywkach III ligi grupy drugiej, jak i Pomorzanin występujący w V lidze kujawsko-pomorskiej zimę spędzą na fotelu lidera tabeli. Pierwszą połowę w rywalizacji z pozostałymi zespołami można zapisać na korzyść torunian, co nie oznacza, że druga część sezonu będzie przysłowiową bułką z masłem.  

Dla Elany Toruń runda jesienna była prawdziwym 
rollercoasterem. Podopieczni trenera Rafała Góraka zaczęli ry
walizację w sezonie 2017/2018 od czterech sierpniowych zwycięstw, by we wrześniu nie zatriumfować w żadnym z pięciu spotkań, a nawet dwa z nich przegrać. Na szczęście wraz z początkiem października żółto-niebiescy ponownie wkroczyli na zwycięską ścieżkę, która ostatecznie zakończyła się na siedmiu wygranych meczach z rzędu. Elanę zastopowała Unia Solec Kujawski, która w ostatnim spotkaniu rundy jesiennej na stadionie przy ul. Bema nie dała sobie strzelić gola, ale również sama nie potrafiła zaskoczyć miejscowych. Gospodarze już przed tym meczem byli pewni pozostania na miejscu lidera, gdyż dzień wcześniej zajmujący drugą pozycję Świt Skolwin również zakończył swoje spotkanie przy wyniku 0:0.  

– Trzydzieści siedem punktów, które udało nam się wywalczyć, to bardzo solidny wynik – 
uważa szkoleniowiec Elany Toruń Rafał Górak.  Przed sezonem nasza kadra przeszła totalną rewolucję. Zespół został wzmocniony przez szesnastu nowych graczy. Od początku okresu przygotowawczego notowaliśmy dobre wyniki, ale prawdę mówiąc, zdawałem sobie sprawę, że trudne dni także nam się przytrafią. Nie ma możliwości, aby w ciągu miesiąca czy dwóch wpoić wszystkie założenia taktyczne de facto nowemu zespołowi. Ten wrześniowy kryzys nie należał do najłatwiejszych, lecz pokazaliśmy, że jesteśmy silni i stanęliśmy na nogi. Jestem bardzo zadowolony, że zakończyliśmy rundę na pierwszej pozycji. Przed nami dwa tygodnie odpoczynku, a później trzy miesiące ciężkiej pracy, które już teraz mamy rozpisane co do minuty. Zrobimy wszystko, aby na koniec sezonu znaleźć się w tym samym miejscu co dzisiaj. 

W okresie przygotowawczym do rundy rewanżowej Elana Toruń rozegra kilka sparingów
, w których zmierzy się m.in. Widzewem Łódź, ŁKS-em Łódź, Chojniczanką Chojnice, Olimpią Grudziądz czy GKS-em Jastrzębie.  

Podobne deklaracje
 płyną także z obozu Pomorzanina Toruń. Lider klasy okręgowej ma jednak zdecydowanie bardziej komfortową sytuację, gdyż jego przewaga nad drugą Victorią Lisewo to aż siedem punktów. Warto pamiętać, że Pomorzanin pełni w trwających rozgrywkach rolę beniaminka. 

– Myślę, że przed
 rozpoczęciem rozgrywek wzięlibyśmy aktualny dorobek w ciemno – mówi Dariusz Durda, trener Pomorzanina.  Nie ukrywaliśmy, że od razu po przyjściu do piątej ligi chcemy walczyć o kolejny awans, lecz w sumie nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać po rywalach. Patrząc na tabelę, obecnie wszystko układa się dla nas bardzo dobrze, ale zdaję sobie sprawę z mankamentów w naszej grze. Chodzi mi tu szczególnie o formację obronną. W związku z tym w trakcie przerwy pomiędzy rundami będziemy chcieli wzmocnić nasz zespół w tej części boiska. Rozglądamy się także za pomocnikiem, który będzie umiał wpłynąć na oblicze naszej gry, a także za wzmocnieniem rywalizacji w linii ataku. Wszystko to, aby nasza gra była jeszcze lepsza, a wyniki pozwoliły jak najszybciej zapewnić sobie pozostanie na aktualnej pozycji.  

Gracze Pomorzanina również nie będą próżnować podczas zimy. Zespół z Torunia rozegra
 mecze sparingowe m.in. z Wisłą Nowe, Spartą Brodnica czy Chemikiem Bydgoszcz. Zarówno zespół ze stadionu przy Szosie Chełmińskiej, jak i Elana Toruń do ligowych zmagań powrócą w marcu.