Historia tworzona dźwiękiem

Nad jakością materiałów czuwa Patryk Przybyłowski, nowy na - czelny rozgłośni. (fot. Łukasz Piecyk)

Radio tworzą ludzie – ich emocje, a nawet kichanie czy śmiech. Dźwięk rządzi się swoimi prawami i jest najtrudniejszą formą ukazywania świata, którą już od 20 lat kreują dziennikarze Radia Sfera. 5 listopada w studenckim klubie Od Nowa odżyły wspomnienia.

Materiał o znikających stanikach Tomasza Pasiuta stał się hitem obchodów dwudziestolecia jednej z najsłynniejszych studenckich rozgłośni radiowych w Polsce. W Toruniu spotkali się dziennikarze, którzy na przestrzeni dwóch dekad każdego dnia informowali studentów i mieszkańców miasta o najważniejszych wydarzeniach.

– Radio Sfera zbudowało fundament mojej pracy zawodowej – mówi Tomasz Pasiut, dziennikarz TVN24. – My – reporterzy – mieliśmy tam nieograniczoną swobodę twórczą. Dziś w pracy miejsca na to nie ma. Sfera to czas dobrej zabawy, a nawet dziennikarskich błędów. Przez cztery lata uczyłem się, jak konstruować historię i opowiedzieć ją dźwiękiem w dwie minuty. Choć z radiem rozstałem się jedenaście lat temu, wciąż obserwuję jego pracę i trzymam kciuki, aby dalej się rozwijało.

Sfera przez lata nas zaskakiwała. Zapisała się nie tylko w świadomości i sercach studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, ale znana jest także torunianom i dziennikarzom radiowym w całej Polsce. Przez ostatnie trzy lata o jej najwyższy poziom dbał były już redaktor naczelny, a wcześniej reporter z pięcioletnim stażem – Bartosz Chodorowski.

– Jednym z najważniejszych dla radia momentów, który koronował naszą pracę, było odebranie pięć lat temu medalu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – opowiada Bartosz Chodorowski. – Przełomową chwilą było przeniesienie radia w sferę online dzięki Joannie Araszewicz, a także współpraca ze studenckim klubem Od Nowa i transmisja koncertów, którą zapoczątkował Marcin Centkowski. W historii zapisze się także organizacja Afryka Reggae Festiwalu czy cyklu wydarzeń w ramach stworzonej przeze mnie Koncertowej Fali, po której wydaliśmy płytę. Te właśnie kroki milowe zbudowały dzisiejsze Radio Sfera.

W październiku na czele rozgłośni stanął Patryk Przybyłowski. Jak mówi Bartosz, przekazał w jego ręce Sferę pełną pozytywnych ludzi, którzy chcą robić coś więcej niż tylko zdobywać wiedzę teoretyczną. Zostawia rozgłośnię z dorobkiem kilkunastu tysięcy reportaży i dziesiątkiem wspaniałych dziennikarzy.

– Radio Sfera jest kontynuacją tradycji Radia Centrum i Radia Bielany – przypomina Patryk Przybyłowski. – Tradycja toruńskiej studenckiej radiofonii ma więc jeszcze dłuższe korzenie niż dwie dekady. Razem ze Sferą przeżyliśmy wiele przemian, nie tylko wewnątrzradiowych, ale także społecznych. Radio jest kontynuacją pracy poprzedniego naczelnego, który zostawił tu kawał swojego życia, mnóstwo świetnych pomysłów, które dziś żyją nie tylko u nas, ale w całym środowisku uniwersyteckim. Dla mnie radio będzie miejscem nie tylko zdobywania warsztatu, ale także symbolem wielkiej rodziny.

Przez dwadzieścia lat Radio Sfera wykształciło dziennikarzy związanych dziś z radiem, telewizją i prasą nie tylko lokalną, ale także tą ogólnopolską. Przy okazji urodzin radia w toruńskiej Od Nowie goście mogli wysłuchać przygotowanej specjalnie na tę okazję „galerii dźwięków”, czyli najciekawszych materiałów radiowych ostatnich dwudziestu lat.

Każdego dnia, od poniedziałku do piątku, reporterzy Radia Sfera kreują rzeczywistość dźwiękiem. Widoczni są nie tylko na ulicach miasta, ale także obecni w wielu studenckich pokojach. Jako jedna z nielicznych rozgłośni uniwersyteckich w Polsce Sfera została nazwana „kuźnią talentów” – miejscem szlifowania reporterskich zdolności – ludzi, którzy tworzą i wysyłają w świat same dobre wiadomości.