Historyczna szansa

19-letni Tomasz Kotowski ma już za sobą występy m.in. w elitarnej Lidze Mistrzów. (fot. nadesłane)

25 lutego w Soczi odbędą się pierwsze mistrzostwa Europy w tenisie stołowym do lat 21. Do Rosji uda się sześciu reprezentantów Polski, a wśród nich Tomasz Kotowski zawodnik EnergiManekin Toruń.  
 
Dotychczas mistrzostwa Europy były organizowane w kategoriach młodszych niż junior włącznie lub senior. Wprowadzenie nowego czempionatu dla zawodników do lat 21 ma rozwinąć i spopularyzować rozgrywki tenisa stołowego.  

– Spodziewaliśmy się, że Tomek znajdzie się w kadrze na mistrzostwa twierdzi Mariusz Chojecki, wiceprezes zarządu EnergiManekin Toruń. Tomek od kilku lat regularnie reprezentuje nasz kraj na arenie międzynarodowej. Chociaż teoretycznie jest zawodnikiem pierwszoligowym, to ma już też za sobą występy w Superlidze (najwyższa liga rozgrywkowa w tenisie stołowym w Polsce przyp. red.) oraz w Lidze Mistrzów.  
Choć dla samego zainteresowanego powołanie pierwszyzną nie jest, to i tak tenisista jest tym faktem bardzo usatysfakcjonowany. 

– Każde powołanie to ogromne wyróżnienie mówi Tomasz Kotowski. O nowych mistrzostwach dowiedziałem się wcześniej. Wiedziałem, że kadra będzie weryfikowana poprzez rankingi. Musiałem uważać, aby nie wypaść z czołówki, gdyż wtedy moje miejsce mógłby zająć dwa lata starszy Jakub Folwarski. Na szczęście wszystko poszło po mojej myśli.  

Obecnie Tomek przygotowuje się do turnieju w Krakowie, gdzie trenuje dwa razy dziennie z narodową kadrą seniorów. W poniedziałek wróci do Torunia. Do miasta-organizatora Zimowych Igrzysk Olimpijskich z roku 2014 reprezentacja wyleci z Warszawy 31 stycznia.  

– Na dobry wynik podczas takich wydarzeń składa się wiele czynników wyjaśnia tenisista. Oczywiście potrzebne są umiejętności, ale również wytrzymałość, gdyż turniej toczy się w bardzo szybkim tempie, a także chłodna głowa i nie ukrywajmy trochę szczęścia. Nie mam konkretnego celu, gdyż nauczony doświadczeniem wiem, że to źle wpływa na moją postawę. Chcę pokazać się z jak najlepszej strony przed samym sobą i godnie zaprezentować nasz kraj.  

Tomek na pewno zagra w grze pojedynczej. Prawdopodobnie będzie mógł także spróbować swoich sił w deblu, jednak nie zna jeszcze swojego partnera. Losowanie turniejowej drabinki organizatorzy zaplanowali na 1 lutego.