Joanna Duszyńska: Miej czas dla swojego dziecka

Joanna Duszyńska, dyrektorka Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Toruniu cieszy się, że z pomocy poradni korzysta wielu rodziców.

Ta placówka służy dzieciom i ich rodzicom. Ci, którzy wyciągną rękę po pomoc, mogą mieć pewność, że nie zostanie odtrącona. O misji Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Toruniu z dyrektorką placówki Joanną Duszyńską rozmawiała Katarzyna Ochocka.

Jak często do Państwa drzwi pukają rodzice w potrzebie?

Obserwujemy wzrost liczby rodziców zainteresowanych naszą pomocą. Do poradni dzieci przyjmowane są na wniosek rodzica, choć często to przedszkole i szkoła podpowiadają rodzicowi pomysł zwrócenia się do poradni. Coraz częściej jednak rodzice przychodzą do nas z własnej inicjatywy.

W jakich dziedzinach szukają pomocy?

Rodzice zgłaszają się z problemami wychowawczymi i trudnościami edukacyjnymi pociech. Przychodzą też z dziećmi z uzdolnieniami oraz z dziećmi, dla których planują prowadzić tzw. edukację domową. Kolejna grupa to rodzice, którzy rozważają odroczenie bądź przyspieszenie rozpoczęcia obowiązku szkolnego przez dziecko. Badamy coraz więcej dzieci, które jeszcze nie uczęszczają do przedszkola, a u których rodzice obserwują symptomy nieprawidłowego rozwoju.

Czy warto czekać, aż dziecko wyrośnie z problemu?

Każdy z problemów warto rozwiązywać najwcześniej, jak się da. Po pierwsze pozbywamy się go, a po drugie unikamy następstw wynikających z niewykrytych dysfunkcji dziecka. Jeśli np. dziecko we wczesnym okresie rozwoju ma zdiagnozowaną niepełnosprawność, może się ubiegać o wydanie opinii o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju. Na jej podstawie może korzystać z nieodpłatnych form pomocy indywidualnie do niego dopasowanych. Na terenie Torunia jest wiele placówek realizujących wczesne wspomaganie rozwoju dziecka, których listę przekazujemy.

Jakie dzieci do Państwa trafiają?

Pracujemy z dziećmi m.in. z niepełnosprawnością intelektualną, niedosłyszącymi, niedowidzącymi, z dziećmi z autyzmem, trudnościami edukacyjnymi – uogólnionymi, dysleksją, z problemami wychowawczymi, czy zagrożonymi niedostosowaniem społecznym. Przychodzi też młodzież mająca problem z wyborem dalszego kształcenia i dzieci z zaburzoną integracją sensoryczną, wadą wymowy, ale i szczególnie uzdolnione, bo te również niekiedy przysparzają rodzicom trudności. Zapraszamy do nas wszystkie dzieci i młodzież, których rozwój przebiega w sposób, który niepokoi rodziców lub nauczycieli.

W jaki sposób poradnia pomaga?

Jesteśmy placówką oświatową, a to oznacza, że wspieramy szkoły i przedszkola w pracy z dziećmi i młodzieżą. Do naszych głównych zadań należy diagnozowanie poziomu funkcjonowania, potrzeb i możliwości podopiecznych. Na podstawie przeprowadzonej diagnozy psychologiczno-pedagogicznej, czasem także logopedycznej i medycznej, wydajemy opinię lub orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, na podstawie których szkoła bądź przedszkole organizuje u siebie pomoc dla dziecka. Udzielamy też dzieciom pomocy bezpośredniej w naszej placówce. W bieżącym roku uruchomiliśmy sześć punktów konsultacyjnych w placówkach oświatowych na terenie Torunia, w których psycholodzy i pedagodzy pełnią dyżury. Może do nich przyjść każdy rodzic i nauczyciel, by bez czekania uzyskać specjalistyczną poradę.

Na co jeszcze można liczyć?

Ważnym zakresem naszej działalności jest wspomaganie rodziców w wychowywaniu dzieci. Organizujemy warsztaty umiejętności wychowawczych, na których rodzice rozwijają się w swej rodzicielskiej roli. Nie przychodzą dlatego, że są złymi rodzicami… Przychodzą, bo są świadomi, chcą być jeszcze lepszymi rodzicami.

Czy któreś problemy zanikają wśród dzieci i młodzieży?

Obserwujemy, że do naszej poradni jest mniej niż w poprzednich latach zgłoszeń o zażywaniu tzw. twardych narkotyków. Należy jednak pamiętać, że młodzi najczęściej kierowani są do placówek specjalizujących się w prowadzeniu terapii uzależnień. Problemów nie jest mniej. Są inne. Teraz bardzo często spotykamy się z problemami uzależnień behawioralnych, np. od gier komputerowych i nieustannego bycia w świecie wirtualnym. Zauważamy też wzrost liczby dzieci z zaburzeniami emocjonalnymi i psychicznymi, w tym z depresją.

Jest jakaś uniwersalna rada dla rodziców?

Dla wszystkich mamy jedną – bądźcie ze swoim dzieckiem, dajcie mu uwagę, swój czas. To jedyna rada, która pasuje do wszystkich dzieci i wszystkich rodziców i ma ogromne znaczenie. To taka uniwersalna dodatkowa recepta. Nakłaniamy do wspólnego spędzania czasu, wspólnego działania. Mówimy: „porozmawiajcie codziennie ze swoją pociechą, patrząc sobie wzajemnie w oczy”.