Masz dla nas temat?
Coś Cię denerwuje?
napisz: redakcja@tylkotorun.pl
zadzwoń: 733 842 795
Masz dla nas temat? Coś Cię denerwuje? napisz: redakcja@tylkotorun.pl zadzwoń: 733 842 795
Komu bije dzwon?
Michał Ciechowski 20 września, 2016, 13:48 Reportaż
_lmp2777-1
Co zrobić, gdy za głośnym sąsiadem jest kościół? Kolejne skargi w sprawie parafii na Koniuchach. (fot. Piotr Lampkowski)

Dzwon to nie budzik – skarżą się mieszkańcy Koniuchów. Chodzi o głośne bicie dzwonu kościoła przy ul. św. Faustyny. – Jak mamy ściszyć dzwony? – pytają księża. – Wkrótce w całym mieście wszystkim będą przeszkadzać, choć od lat nikt się nie skarżył.

W całym kraju incydenty dotyczące dzwonów nie są rzadkością, ale w Toruniu to sprawa precedensowa. Cztery serca uderzają o miedziane ściany dzwonu kilkanaście razy w ciągu dnia. To właśnie ten dźwięk stał się przyczyną konfliktu pomiędzy kościołem a parafianami.

– Sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska zgłosili mieszkańcy, których domy sąsiadują z kościołem pw. Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny – informuje Zygmunt Modelski z toruńskiej delegatury WIOS. – Skarżą się na uciążliwy hałas. Przeprowadziliśmy jedną kontrolę w maju, gdy wykonano pomiary emisji hałasu do środowiska.

Jak udało nam się dowiedzieć, już napływają kolejne skargi na hałaśliwe dzwony. Proboszcz parafii ks. prałat Stanisław Majewski nie chce sprawy szerzej komentować, odsyła tylko do komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej: „W związku z ukazaniem się na klatkach domów osiedla Kozacka samowolnie powieszonych informacji o tzw. hałasie dzwonów kościelnych i nękaniem na różne sposoby przez jednego z parafian oświadczam, że dzwony kościelne są integralnym wyposażeniem świątyń katolickich. Informacja o budowie kościoła ukazała się w planie zagospodarowania miasta w latach 80. ubiegłego wieku. Potencjalny mieszkaniec osiedla powinien liczyć się z tą rzeczywistością. Oczywisty fakt nie podlega dyskusji. Zadaniem duszpasterzy jest ewangelizacja, a nie wciąganie się w polemiki i spory w obronie należnych praw ludzi wierzących.”

Granica dopuszczalnej głośności dzwonów kościelnych w czasie dnia wynosi 55dB dla miast powyżej 100 tys. mieszkańców. Na Koniuchach to 61,1 dB. Jak dotąd nie było potrzeby, by badaniami ich głośności zajął się Departament Monitoringu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Po licznych skargach może to się jednak zmienić.

– W każdej parafii znajdą się jednostki, którym dzwony będą przeszkadzały – komentuje sprawę jeden z toruńskich duchownych. – Sens używania dzwonów według wielu osób już zanika. Nie jest to jednak prawda, bo ilekroć słyszymy ich dźwięk, przypominają, że jesteśmy jedną wielką rodziną, która zapraszana jest na liturgię.

Jak zaznacza Zygmunt Modelski z WIOS, na tym etapie kontroli nie możemy mówić o nakładaniu jakichkolwiek kar. – Prezydent Torunia wydał dla tej parafii decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu – podsumowuje. – Ponieważ decyzja jest prawomocna, jesteśmy zobowiązani do sprawdzenia, czy parafia przestrzega warunków tej decyzji. Sprawdzenie to odbędzie się poprzez wykonanie pomiarów w ramach kolejnej kontroli. Jeśli przekroczenia dalej będą występowały, nałożymy karę pieniężną. Ta zaś za każdy dzień przekroczenia dopuszczalnej normy hałasu wynosić będzie 121 złotych. Proces wyciszania dzwonów może potrwać, kontrole również. Mieszkańcy zaś muszą uzbroić się w cierpliwość.


Komentarze

komentarzy

| E-wydanie
| Facebook
| Czytaj także