Kradzież w szpitalu przy ul. Batorego

Policja zatrzymała szpitalną złodziejkę chwilę po zdarzeniu (fot. archiwum)

O dużym szczęściu może mówić pacjentka szpitala miejskiego przy ul. Batorego, której skradziono torebkę. Złodziejką okazała się kobieta, którą chora poprosiła o popilnowanie własności. Po powrocie pacjentki z toalety nie zastała ona ani 50-letniej nieznajomej, ani swojej torebki.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze otrzymali rysopis złodziejki. Po chwili rozpoznali ją przy okienku pielęgniarek. Kobieta natychmiast przyznała się do kradzieży. Zawartość torebki znaleziono w pobliskim śmietniku. Były tam między innymi dokumenty, aparat słuchowy, telefon i lekarstwa. Skradzioną kartę do bankomatu 50-latka ukryła w szpitalnej windzie.

Zatrzymana była już karana za kradzieże i fałszerstwa. Za powrót do przestępstwa grozi jej do 7,5 roku więzienia.