Kujawsko-pomorskie, święty Marcin i gęsi

11-12 listopada w Przysieku odbędzie się Festiwal Gęsiny. W programie m.in. prezentacje kulinarne Magdy Gessler (fot. Piotr Lampkowski)

11 listopada kojarzy się w Polsce z obchodami Narodowego Święta Niepodległości. Ale w tym dniu przypada też międzynarodowe święto kulinarne, którego długie tradycje można odnaleźć także w naszym regionie. 
 
– Jedzenie gęsiny na św. Marcina ma długi rodowódDawniej dzień św. Marcina był ostatnią okazją do zabawy przed Adwentem, gdy przerywano ostatecznie wszelkie prace w gospodarstwie. A skąd w tym wszystkim gęsi? Zgodnie z legendą św. Marcin ukrył się, gdy powołano go na biskupa. To gęsi miały go odnaleźć i tak doprowadziły do objęcia przezeń tego urzędu – mówi prof. Jarosław Dumanowski, historyk sztuki kulinarnej z UMK. – W tym dniu gospodyni dzieliła gęś między domowników, co przypominało inną legendę o św. Marcinie – połowę rozdartego płaszcza miał on oddać żebrakowi. 

Od ośmiu lat Urząd Marszałkowski organizuje akcję promującą mięso z gęsi. Kujawsko-Pomorska Gęsina na Świętego Marcina przypomina, że to tutaj hodowano najwyżej cenioną w kraju rasę gęsi. 
 

– Region był jednym z ważniejszych producentów gęsiny w Niemczech i na terenach dzisiejszej Polski pod zaborem pruskim – mówi prof. 
Dumanowski. – To nie przypadek, że na okładkach niemieckich książek kucharskich wydawanych w Toruniu możemy zobaczyć np. postać służącej z pieczoną gęsią na półmisku. Przepisy na gęsią potrawkę, pieczoną pierś gęsi w śmietanie lub pomorską czerninę na gęsinie odnajdziemy w najsłynniejszej książce o kuchni Pomorza i ziemi chełmińskiej. „Martha”, wydana po raz pierwszy w Grudziądzu w 1866 r., cieszyła się popularnością w różnych regionach Niemiec, rozsławiając pomorską gęsinę. 20 lat później ukazała się zaś polska książka kucharska, której autor, Hieronim Derdowski (poeta i dziennikarz „Gazety Toruńskiej”, a dziś patron jednej z ulic na Bydgoskim Przedmieściu), zapisał m.in. recepturę na popularny dziś na Kujawach i Pomorzu półgęsek, czyli wędzoną pierś gęsią, a także zapomniane już raczej gęsią kiszkę i marynatę z gęsiny.  

Także dziś Kujawy i Pomorze słyną z najlepszych gatunków gęsi. W Kołudzie Wielkiej pod Inowrocławiem wyhodowano gęś 
kołudzką, zwaną też owsianą, szczególnie cenioną za walory smakowe i wartości odżywcze jej mięsa. Zainteresowanie gęsiną rośnie z roku na rok, czego wyrazem jest akcja Kujawsko-Pomorska Gęsina na Świętego Marcina. Zwieńczeniem kilkutygodniowego cyklu imprez będzie Festiwal Gęsiny w Przysieku 11-12 listopada. Rok temu do Przysieka zjechało aż 20 tys. gości. Tym razem może być podobnie, bo w programie przewidziano prezentacje kulinarne gwiazd, m.in. Magdy Gessler i Katarzyny Bosackiej.  

– Przysiek pod Toruniem na dwa dni stanie się nie tylko 
gęsinową stolicą Polski, ale też miejscem, gdzie można interesująco spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi – informuje Beata Krzemińska, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego. – Zaplanowaliśmy m.in. połączone z degustacją prezentacje kulinarne, wykwintne dania i przekąski, gęsią karczmę z muzyką na żywo, strefę dla dzieci z przedstawieniami teatralnymi i atrakcyjnymi warsztatami dla najmłodszych. Na trasach Bydgoszcz-Przysiek-Bydgoszcz i Toruń-Przysiek-Toruń uruchomimy bezpłatne autobusy, które kursować będą 11 i 12 listopada od godz. 9.30 do godz. 17. 

Ale regionalne święto gęsiny potrwa dłużej niż tylko przez te dwa dni. Na terenie województwa przebiega Kujawsko-Pomorski 
Gęsinowy Szlak Kulinarny – jedyny w Polsce szlak turystyczny poświęcony mięsu gęsi. W kujawsko-pomorskich restauracjach gęsinę podaje się sezonowo – od dnia św. Marcina do końca roku. W Toruniu jest wielu restauratorów, którzy tworzą Kujawsko-Pomorski Gęsinowy Szlak Kulinarny – potraw z gęsi można skosztować m.in. w restauracjach hoteli Filmar, Heban, 1231, Copernicus i w browarze Jan Olbracht.