Łukasz Płaza: Na naszych oczach rząd likwiduje niezależność sądów

Na naszych oczach rząd likwiduje niezależność sądów. Za pomocą oszczerstw, oszustw, presji czy jawnych gróźb próbuje się złamać kręgosłup sędziów. Szczególnie dziś odwaga i charakter są w cenie, a poparcie sprzeciwu jest ważne.

Teraz widać, kto ma charakter. Gratulacje należą się dotychczasowemu prezesowi Sądu Okręgowego w Toruniu za jego postawę. Szczególnie że konsekwencje poniósł nie tylko sędzia Naworski, ale również jego syn. Dlatego uchwała toruńskiej Izby Adwokackiej wyrażająca poparcie dla postawy sędziego jest bardzo ważna, ale…

Ja czuję niedosyt. Imponującym jest, że uchwała powstała spontanicznie, a zgromadzeni adwokaci nie mieli żadnych wątpliwości co do jej treści. Tylko zabrakło dobrego finiszu. Próżno szukać komunikatu w sprawie podjętej uchwały, brak nawet jej treści w przestrzeni publicznej. To trochę jak składanie gratulacji i poparcia, ale w kuluarach, żeby przypadkiem nikt nie zobaczył. Bo w sumie nie wiadomo, co jeszcze będzie. A mottem adwokatury jest Prawo, Honor, Ojczyzna. Gdy prawo jest łamane, ojczyzna zagrożona, to naprawdę czas na pokazanie honoru.

Osobiście nie mam najmniejszych wątpliwości, że to, co się dzieje, jest złem. Nie mam wątpliwości, że niszczony jest dorobek ostatnich lat, a zachowanie rządzących nas kompromituje. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że nastały czasy wyraźnych, jasnych deklaracji. Dziś nie zgadzam się na ręczne sterowanie sądami, na nocne nominacje, na ustawy pisane w osiem godzin, na oszczerstwa, na ośmieszanie Polski, na przeinaczanie faktów i w końcu na tłumaczenie wszystkiego wojną, komunizmem i martyrologią. Nie wiem jak Państwo, ale ja żądam nowoczesnego, otwartego państwa liberalnego, a nie XIX-wiecznego skansenu.