Marszałek Całbecki pozwie za mema?

Mem narobił już dużo zamieszania w internecie (fot. Adam Zakrzewski)

Kpiący z marszałka Piotra Całbeckiego mem od niedawna króluje w sieci. Jak poinformował portal enjoybydgoszcz.pl, służby prasowe marszałka mają nie lada zadanie – znaleźć autora kontrowersyjnej grafiki. Czy Piotr Całbecki pozwie jego twórcę?

Mem, który robi dość osobliwą karierę w regionie, to zdjęcie zafrasowanego marszałka oraz podpis – znany z programów m.in. „Ukryta Prawda”. Zdjęcie Całbeckiego połączono z napisem: „Piotr Całbecki (47)” oraz z sugestią, iż wie „jak okradać Bydgoszcz, żeby Toruń miał jak najwięcej”.

Czytaj: Zarząd Województwa dzieli podtoruńskie gminy na lepsze i gorsze. Chełmża i Czernikowo stracą

Można zakładać, że autorowi chodziło o kontrowersje związane ze Zintegrowanymi Inwestycjami Terytorialnymi. Jak donoszą bydgoskie portale informacyjne, na mema zareagować miało już biuro prasowe marszałka województwa informując, iż szykuje się do kroków prawnych wobec autora grafiki.

Czytaj: Jeśli samorządowcy nie dojdą do porozumienia, stracimy ponad 150 milionów euro

Wokół informacji o próbie odnalezienia autora obrazu błyskawicznie zrobiło się głośno. Powstał m.in. nowy mem – identyczne zdjęcie marszałka z podpisem oraz tekstem „Popieram autora. Całbecki – pozwij mnie”.

Poseł Twojego Ruchu Łukasz Krupa  obiecał „publiczne wsparcie i pomoc prawną autorowi mema, jeśli zostanie pozwany do sądu”, a „powstanie grafiki traktuje jako uzewnętrznienie w żartobliwy sposób flustracji [pisownia oryginalna, przyp. red.] większości mieszkańców Bydgoszczy”.