Mężczyzna skazany za nękanie znanej toruńskiej aktorki

Mężczyzna przyznał, ze już wcześniej próbował się skontaktować z Małgorzatą K. (fot. oficjalny profil artystki)

Toruński sąd skazał 51-letniego mieszkańca miasta za nękanie pochodzącej z Torunia popularnej aktorki Małgorzaty K. i jej rodziny. Jak donosi portal „gazeta.pl” mężczyzna został skazany na karę pół roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata i 1,5 tys grzywny.

Piotr P., wyrokiem sądu, ma zakaz zbliżania się do aktorki przez najbliższe 10 lat. Orzeczenie obejmuje także najbliższą rodzinę aktorki oraz jej męża. W tym czasie mężczyzna nie ma prawa przebywać w otoczeniu Małgorzaty K. – zasiadać na widowni podczas jej spektakli, przebywać w pobliżu planów zdjęciowych i miejsc, w których aktorka pojawi się publicznie.

Jak donosi portal „gazeta.pl” Sędzia Jędrzej Czerwiński precyzyjne opisał ogarniczenia, jakie zastosował wobec skazanego, tak, aby uniemożliwić mu jakiegokolwiek kontaktu z toruńską aktorką. Piotr P. często zaczepiał Małgorzatę K. np. przy wyjściu dla artystów w teatrze oraz pod jej domem. Krytykował jej związek ze znacznie młodszym mężczyznom, a na sali rozpraw wytknął mu… że ma krzywe nogi.

– Wydaje się, że chciał pan wejść do tej rodziny – domyślał się sędzia, uzadniając wyrok.

Piotr P., 51-letni mieszkaniec Torunia, nie przyznał się jednak do stalkingu. Przekonywał, że zainteresowanie Małgorzatą K. wynika jedynie z prowadzonych przez niego badań nad rynkiem artystycznym i medialnym. Skazany twierdzi, że jest pracownikiem Polskiej Akademii Nauk.

Mężczyzna, który nachodził i niepokoił rodzinę aktorki oraz samą artystkę, przyznał, ze już wcześniej próbował się z nią skontaktować. Sąd przyjął, że Piotr P. nękał Małgorzatę K. przez ponad dwa lata, od czerwca 2011 roku.

Wyrok, który zapadł przed toruńskim sądem jest nieprawomocny.