Miasto walczy ze smogiem

Ubiegłoroczna zima wraz ze śniegiem przyniosła problem zawieszonego nad miastem smogu (fot. Łukasz Piecyk)

 

Walka o czyste powietrze nad Toruniem trwa. W tym roku miasto podjęło szereg tzw. działań antysmogowych, wśród których znajdują się dofinansowania do wymiany pieców czy lekcje profilaktyczne dla najmłodszych. Sprawdźmy, jak zmieniła się „smogowa” sytuacja w mieście.

Stacja badania jakości powietrza zlokalizowana w centrum miasta w poniedziałek 2 października jego jakość określiła jako „dobrą”. Przy dobowym, dopuszczalnym poziomie pyłu zawieszonego PM10 50 µg/m3 wyniosła 44,1 µg/m3. Sezon grzewczy w mieście dopiero się jednak zaczyna. Czy podjęte pod koniec ubiegłego roku działania Urzędu Miasta będą miały realny wpływ na poprawę stanu powietrza w nadchodzącym czasie?

– Od 1 listopada na bieżąco będzie monitorowany stan jakości powietrza dzięki dziesięciu stacjom, które zostaną ulokowane na terenie Torunia – informuje Maria Marcinkowska z Urzędu Miasta. – Do tej pory sprawdziliśmy stan indywidualnych źródeł emisji. Na terenie dziesięciu dzielnic przeprowadzono inwentaryzację ponad dziewięciu tysięcy pieców. W ramach programu KAWKA i działań Urzędu Miasta udzielamy mieszkańcom m.in. dofinansowań na likwidację niskosprawnych urządzeń i palenisk domowych, zastępując je urządzeniami przyjaznymi środowisku.

W 2017 r. o dotację w ramach wspomnianych programów wystąpiło 340 osób.

W przeciwdziałanie zanieczyszczeniu powietrza włączyła się także Rada Miasta Torunia, która przyznała straży miejskiej 250 tys. zł na zakup drona z urządzeniem do pomiaru i rejestracji pyłów, detektora gazów oraz samochodu z zabudową specjalną. Urządzenia te wspierać będą strażników w monitorowaniu tego, czym palimy w piecach.

– Dzielnicowi w przypadku podejrzenia spalania odpadów mają prawo skontrolować dane gospodarstwo, sprawcę zaś pouczyć, ukarać mandatem karnym w wysokości do 500 zł lub skierować wniosek o ukaranie do sądu – tłumaczy Janusz Paralusz, rzecznik toruńskiej Straży Miejskiej. – W minionym roku wpłynęły do nas 483 zgłoszenia, podjęte zostały 252 interwencje, z których 47 zakończyło się ukaraniem sprawców mandatem, a 7 przypadków zostało skierowanych do Sądu Rejonowego.

Jak podkreślają strażnicy miejscy, mieszkańcy bardzo często swoje podejrzenia opierają wyłącznie na kolorze dymu lub zapachu. W trakcie codziennych interwencji Straż Miejska spotyka się z korzystaniem z dozwolonych paliw o bardzo złej jakości, których proces spalania powoduje takie same efekty wizualne i zapachowe, jak utylizacja odpadów. Obowiązujące przepisy dopuszczają spalanie niskiej jakości paliw, w tym węgla, miału węglowego lub zawilgoconego drewna, które również powodują emisję szkodliwych substancji do atmosfery. Działania te nie mają jednak podstaw do zastosowania sankcji karnych.

Wspomniany problem w ostatnim czasie poruszył m.in. Jakub Gołębiewski, miejski radny z Czasu Mieszkańców.

– 28 września w ramach akcji Partii Zielonych pod nazwą #PolskaOddycha złożyłem w kancelarii sejmiku kujawsko-pomorskiego projekt uchwały antysmogowej – tłumaczy radny. – Uchwała eliminowałaby stopniowo niskosprawne paleniska i paliwa niskiej jakości.

O zagrożeniach, wskutek których nad miastem powstaje smog, rozmawiali z najmłodszymi torunianami strażnicy Ekopatrolu. W ramach zajęć edukacyjnych zrealizowali projekt „Czyste środowisko – ABC segregacji odpadów”, skierowany do uczniów szkół podstawowych. W jego trakcie poruszono kwestie związane ze szkodliwością spalania odpadów w paleniskach domowych. Miesiąc później na 46 ulicach Torunia rozdano prawie tysiąc ulotek akcji „Palisz? Trujesz? Ryzykujesz!”. Jej celem było zwrócenie uwagi m.in. na konsekwencje prawne oraz zdrowotne spalania odpadów.

– Składniki, które wraz z powietrzem wdychamy, porównać możemy do tych z dymu papierosowego – tłumaczy lekarz pulmonolog Paweł Wudarski. – Do organizmu dostarczamy substancje rakotwórcze, związki siarki czy tlenku azotu oraz drażniące, które niekorzystnie wpływają na nasz układ oddechowy. Szczególnie wrażliwe na te procesy mogą być osoby starsze i chore.

W październiku w życie weszła ustawa zakazująca produkcji kotłów na paliwa stałe klasy niższej niż 5. Te wyprodukowane przed 1 października 2017 r. będzie można sprzedawać do połowy 2018 r. Wykonano więc pierwszy krok w stronę poprawy jakości powietrza w Polsce. A jak jego stan będzie przedstawiał się w Toruniu? Obecnie montowane są kolejne urządzenia pomiarowe przy dziesięciu szkołach w całym mieście. Wyniki śledzić będzie można na bieżąco na portalu internetowym oraz poprzez aplikację mobilną. Pierwsze efekty tych działań z pewnością już niebawem poczujemy.