Mieli przy sobie marihuanę. Wpadli, bo spożywali alkohol w miejscu publicznym

„Amatorzy” zabronionych substancji trafili prosto do policyjnej celi (fot. Łukasz Piecyk)

Toruńscy policjanci, podczas patrolu okolic ulicy Olszewskiego, zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy mieli przy sobie marihuanę. Wpadli podczas interwencji, gdy spożywali alkohol w miejscu publicznym. Teraz może grozić im do 3 lat pozbawienia wolności.

W niedzielny wieczór, około godz. 21:00 na ul. Olszewskiego patrol Oddziałów Prewencji Policji zauważył dwóch młodych mężczyzn, którzy spożywali alkohol. Funkcjonariusze widząc, że mężczyźni łamią prawo podeszli do nich i przystąpili do legitymowania.

– Podczas rozmowy z 24-latkiem i jego o rok starszym kolegą funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że mężczyźni mogą mieć przy sobie narkotyki – relacjonuje sierż. szt. Wojciech Chrostowski z toruńskiej policji. – Obydwoje zachowywali się bardzo nerwowo i można było wywnioskować, że chcą coś ukryć. Okazało się, że i tym razem intuicja nie zawiodła mundurowych. Młodszy z mężczyzn miał przy sobie „skręta” z charakterystycznym zielonym suszem, u starszego policjanci odnaleźli woreczek foliowy z taką samą substancją.

„Amatorzy” zabronionych substancji trafili prosto do policyjnej celi. Wstępne testy wykazały, że w obydwu przypadkach jest to marihuana. 25-latek miał jej blisko pół grama, 24-latek blisko półtora. Co więcej, podczas przeszukania mieszkania młodszego z mężczyzn kryminalni odnaleźli kolejne pół grama marihuany.

– Obydwoje już usłyszeli zarzuty za załamanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – dodaje funkcjonariusz. – Teraz może im grozić nawet do 3 lat więzienia.