Mieszkaniec Torunia oszukiwał „metodą na policjanta”

Mężczyzna odpowie teraz przed sądem. Najbliższe miesiące spędzi w areszcie (fot. Łukasz Piecyk)

Do 8 lat pozbawienia wolności grozi mieszkańcowi Torunia, który podejrzany jest o oszustwa tzw. „metodą na policjanta”. 40-latek próbował wyłudzić 40 tysięcy złotych od mieszkanki bydgoskiego Fordonu.

Mężczyzna w sierpniu chciał wyłudzić pieniądze od 61-letniej mieszkanki Fordonu. Jak zawsze w tego typu metodzie podając się za policjanta, pod pretekstem zdarzenia drogowego, w którym rzekomo uczestniczyła jej córka, próbował wyciągnąć od niej pieniądze w kwocie 40 tysięcy złotych.

– Kobieta wypłaciła gotówkę – relacjonuje podkom. Przemysław Słomski z bydgoskiej policji. – Jednak w ostatniej chwili zorientowała się, że może to być oszustwo i nie przekazała pieniędzy „kurierowi”. O całej sytuacji powiadomiła policjantów z Fordonu.

Do sprawy dołączyli się też kryminalni z komendy wojewódzkiej, zbierając informacje o zdarzeniu, ustalili, że za tym przestępstwem może stać mieszkaniec Torunia. Mimo upływu kilku miesięcy funkcjonariusze namierzyli podejrzewanego i zatrzymali go w ubiegłą niedzielę
– Śledczy z bydgoskiego Fordonu na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili mu zarzut usiłowania oszustwa, za który grozi do 8 lat więzienia – dodaje funkcjonariusz.

Wczoraj policjanci z Fordonu doprowadzili 40-latka do prokuratury. Sąd po zapoznaniu się z materiałami sprawy aresztował podejrzanego na okres trzech miesięcy.