Młody mężczyzna utonął w Wiśle

Fot. Łukasz Piecyk

Poszukiwany od kilku dni 25-letni mieszkaniec Łodzi, który wszedł do Wisły w okolicach Włęcza, nie żyje. Ciało mężczyzny odnaleziono we wtorek 10 lipca.

O unoszącym się na wodzie ciele służby ratunkowe poinformowane zostały przez przypadkowego świadka. Na miejsce skierowani zostali policjanci z Wydziału Prewencji Ogniwo Prewencji na Wodach i Terenach Przywodnych Komendy Miejskiej Policji w Toruniu i z Komisariatu Policji w Lubiczu, WOPR, Strażacy z Osieka i Torunia. Nad brzegiem Wisły był także prokurator oraz lekarz.

Przypomnijmy:

W minioną sobotę 7 lipca, około godziny 15:00, dyżurny toruńskiej komendy został powiadomiony o zdarzeniu, do jakiego doszło niedaleko miejscowości Łęg Osiek w gminie Obrowo. 25-letni mężczyzna, który wraz z rodziną udał się na grilla nad Wisłę, w okolicach miejscowości Włęcz, postanowił się wykąpać.

– W pewnym momencie bliscy zauważyli, że 25-latek zaczął się dziwnie zachowywać się, jakby walczył z wirem w rzece – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy KMP Toruń. – Na pomoc ruszył mu ojciec. Niestety nie zdołał odnaleźć syna. Wówczas najbliżsi zaalarmowali policję.