Na toruńskim Podgórzu powstają cuda z drewna

Idealnie odwzorowany model toruńskiego Ratusza Staromiejskiego Piotr Brzoskniewicz budował cztery miesiące (fot. Łukasz Piecyk)

Budynek Muzeum Etnograficznego, Krzywa Wieża, domy podcieniowe, kościoły i zamki – to wszystko zobaczyć można pod jednym dachem, w małym warsztacie na toruńskim Podgórzu. To w nim Piotr Brzoskniewicz ma swoje królestwo, w którym tworzy niesamowite budowle z drewna, kołków, zapałek i kamyków.

Talent do precyzyjnej pracy przejawił się kilkanaście lat temu. Twórczość torunianina skupia się głównie na modelach drewnianych domów podcieniowych, ratuszy, zamków, samolotów i wiatraków. Pierwowzory wielu z nich znaleźć można na terenie Torunia. Brzoskniewicz stworzył też miniatury pereł polskiej architektury drewnianej z innych części kraju.

– Niewiele osób wie, że budynek znajdujący się na środku Starego Miasta jest na planie prostokąta – mówi Piotr Brzoskniewicz, twórca budowli toruńskiego Ratusza. – Odwzorowałem go w skali 1:250. Każdy element został przeze mnie dokładnie zmierzony i policzony.

W drewnianym arcydziele zgadza się nie tylko liczba okien i drzwi, ale także kształt pięciomilimetrowych dachówek. Każdy, nawet najmniejszy szczegół, został stworzony własnoręcznie.

Na półkach, w szafkach, a nawet na stole, przy którym po kilkanaście godzin dziennie pracuje pan Piotr znajdują się przepiękne budowle.

– Dla najmłodszych stworzyłem samoloty – tłumaczy modelarz. – Aktualnie szlifuję i kleję wiatraki-skarbonki. Latem potrafię nad tym siedzieć od ósmej rano do czwartej w nocy. Zamiast leżeć z pilotem w ręku, wolę wziąć drewno i budować małe zabytki.

Pierwsze budowle powstały już kilkanaście lat temu, kiedy pan Piotr, z zawodu elektromonter linii wysokiego napięcia, przeszedł na rentę. Z pozostałości po otrzymanych na remont poddasza desek postanowił odtworzyć pierwszy budynek.

– Jedna budowla zabiera kilka miesięcy pracy – komentuje mężczyzna. – Sam klej, którego używam, schnie dwie doby. Siedzę więc i dłubię. Dużo czasu, przy dokładnym odwzorowaniu budynków, zajmuje mi sama dokumentacja. Ratusz zmierzyłem wzdłuż i wszerz. Byłem także na wieży widokowej, aby zrobić zdjęcia dachu i wieży z bliska.

Wśród kolekcji, którą stworzył torunianin znajdują się również miniatury kościołów wyklejonych z połączenia kamieni, drewna oraz papieru. Każdy obiekt składa się z wielu misternie obrobionych elementów.

Kilka miesięcy temu toruński modelarz zorganizował wystawę swoich prac, podczas której mieszkańcy oraz turyści mogli podziwiać stworzone przez niego dzieła.

Dziś domki, kościoły i zamki, pełne naturalnego uroku, zajmują przestrzeń całego warsztatu. Pan Piotr wciąż jednak tworzy nowe. Obecnie próbuje zmierzyć się z dziesiątkami zapałek, z których wkrótce powstaną małe domki.

– Nie ma dla mnie wyzwań nie do zrealizowania – podsumowuje budowniczy. – Szkoda jedynie tego, że Ratusz Staromiejski wciąż stoi u mnie, choć zaproponowałem Urzędowi Marszałkowskiemu, aby stanął w miejscu miniatury „Daru Pomorza”, który z Toruniem ma niewiele wspólnego.