Najlepsi latają w Dubaju

Bolesław Radomski i Dariusz Lechowski przywiozą z Dubaju srebrny medal. (fot. Jacek Kiełpiński)

Dwóch pilotów z Torunia występuje na odbywających się właśnie Światowych Igrzyskach Lotniczych. Zgodnie z zapowiedziami ma być to najbardziej znacząca i efektowna impreza w historii światowej awiacji.

Światowe Igrzyska Lotnicze to impreza jedyna w swoim rodzaju. Rozgrywana jest z założenia co cztery lata, ale bywa, że wypada rzadziej – ostatnio odbyła się w 2009 roku w Turynie. Złoty medal wywalczył znakomity polski szybownik Sebastian Kawa. Tym razem za organizację zmagań najlepszych pilotów wziął się Dubaj w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To organizator, monitorując zmagania pilotów podczas wielu imprez w ciągu minionych lat, wskazuje i zaprasza zawodników. W ten sposób powstała lista dwudziestu pięciu reprezentantów Polski. Są wśród nich baloniarze, szybownicy, akrobaci, piloci śmigłowców, wiatrakowców, skoczkowie spadochronowi. Z Torunia, poza Bolkiem Radomskim, wystartuje motolotniarz Przemysław Jurkiewicz, aktualny mistrz Europy w tej dyscyplinie.

– Podobnymi motolotniami będziemy latać w Dubaju. Zapraszam w powietrze – Przemek Jurkiewicz zaprezentował dziennikarzom swoją francuską maszynę Air Creation podczas jednego z ostatnich treningów w Toruniu. Maszyna ma 100 koni mechanicznych i potrafi lecieć z prędkością 185 km/h. Jak na lekkie, „szmaciane”, konstrukcje tego typu osiągi ma więc świetne.

– Moja konkurencja polega na wyścigu pomiędzy nadmuchanymi pylonami – tłumaczy Przemek Jurkiewicz. – Trochę to przypomina zawody Red Bulla. Motolotnia jest specyficznym statkiem powietrznym, inaczej się zachowuje w ciasnych zakrętach. To będzie bardzo widowiskowe. Organizatorzy nastawieni są na efektowność relacji. To ma się oglądać.

Trudniej pokazać konkurencję, w której zmierzy się Bolek Radomski.

– Air navigation race to nowość – przyznaje. – W tym ściganiu nawigacyjnym chodzi o precyzyjny lot w krętym korytarzu o szerokości od 350 do 750 metrów, w którym wyznaczone są punkty kontrolne. Dwa samoloty lecą równolegle. Wygrywa załoga, który jest najszybsza i najdokładniejsza zarazem.

Tu treningi były wyjątkowo utrudnione, ponieważ w Dubaju zawody będą rozgrywane nad pustynią, gdzie brakuje punktów odniesienia. Mistrz świata w lataniu precyzyjnym i wicemistrz świata w lataniu rajdowym, trenując w okolicach Torunia musiał… przestać patrzeć w dół.

– Ćwiczyliśmy latanie wyłącznie na przyrządach i wyliczeniach. Oczywiście, bez GPS – dodaje Bolesław Radomski. – Nasze zmagania mają być bezpośrednio relacjonowane i pokazywane na telebimach. Może wreszcie uda się pokazać sport lotniczy w efektowny sposób?

Bolesław Radomski i Przemysław Jurkiewicz to wychowankowie Aeroklubu Pomorskiego w Toruniu. Obaj zawsze podkreślają swoją toruńskość i przywiązanie do tutejszego lotniska. Są ambasadorami Torunia w lotniczym świecie. A skutek taki, że Toruń regularnie gości najlepszych pilotów podczas imprez rangi mistrzostw świata.

– Jednak Igrzyska Lotnicze to wyższe piętro. Najwyższe. Nic ważniejszego w lotniczym świecie się nie dzieje. Cieszymy się, że mamy tam w tym roku swoich ludzi – podkreśla Jerzy Wiśniewski, prezes AP.

Igrzyska będą trwać do 12 grudnia. Obserwować je można m. in. na stronie www.wagdubai.ae.