Napad na dostawcę pizzy w Toruniu

Mężczyzna niedawno opuścił zakład karny, więc za to przestępstwo odpowie jako recydywista (fot. policja)

Do 15 lat pozbawienia wolności grozi 31-letniemu mężczyźnie, który napadł na dostawcę pizzy. Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 21 października. Mężczyzna oprócz dokonania rozboju odpowie również za zniszczenie samochodu, którym pokrzywdzony przywiózł danie. O dalszym losie napastnika zdecyduje sąd.

W poniedziałek około godz. 18:40 dyżurny komisariatu na toruńskim Rubinkowie otrzymał wiadomość, że przy ul. Żółkiewskiego doszło do rozboju na pracowniku pizzeri. Dostawca informował, że został napadnięty na klatce schodowej przez nieznanych mężczyzn, którzy ukradli mu warte kilkadziesiąt złotych dwie pizze. Oprócz tego jeden z napastników zbił szybę w jego samochodzie, zaparkowanym przed blokiem. Straty spowodowane uszkodzeniem samochodu wyniosły kilkaset złotych.

Na miejscu od razu zjawili się stróże prawa, gdzie zatrzymali rozbójników. Dzięki wnikliwej analizie wszystkich dowodów w tej sprawie kryminalni z toruńskiej komendy udowodnili, że za napadem na dostawcę i uszkodzeniem jego auta stoi 31-latek – jeden z czwórki zatrzymanych mężczyzn. W czasie zdarzenia napastnik był pod wpływem alkoholu – miał blisko 1,5 promila alkoholu we krwi. Co więcej, był już karany, między innymi za kradzieże i włamania. Niedawno opuścił zakład karny, więc za to przestępstwo odpowie jako recydywista.

Teraz grozi mu do 15 lat więzienia.