Narkotyki i dopalacze znalezione w mieszkaniu na Starym Mieście

Do zatrzymania doszło w czwartek, 5 listopada (fot. policja)

Do 12 lat pozbawienia wolności grozi zatrzymanemu mieszkańcowi Torunia, u którego policjanci odnaleźli dopalacze i narkotyki. Teraz 22-latek za wprowadzenie do obrotu substancji nielegalnych odpowiadać będzie przed sądem.
W miniony czwartek, około godziny 21.30 na placu Skarbka został odnaleziony nieprzytomny 19-latek. W szpitalu okazało się, że zażył on substancję niedozwoloną, przez którą stracił przytomność. Sprawą natychmiast zajęła się toruńska policja.

– Czynności wyjaśniające doprowadziły mundurowych do lokalu na Starym Mieście, który wynajmował 22-latek – informuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy toruńskiej policji. – Tam odnaleźli 98 sztuk dopalaczy o sześciu różnych nazwach. Dodatkowo, mundurowi trafili na środki psychotropowe ukryte w mieszkaniu. Jak się okazało podczas badań, była to amfetamina.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W wyniku prowadzonego śledztwa funkcjonariusze udowodnili zatrzymanemu, że od 2014 roku, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadzał do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje w postaci dopalaczy, czym sprowadził niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia co najmniej kilkudziesięciu osób.

– Na podstawie zebranego przez śledczych materiału prokurator Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód zarzucił mu również, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, brał udział w obrocie środkami odurzającymi i substancjami psychotropowymi w znacznych ilościach posiadał znaczną ilość substancji psychotropowych w postaci dopalaczy – dodaje rzeczniczka. – 22-latek decyzją prokuratora trafił na 3 miesiące do aresztu.

Teraz może mu grozić od 2 miesięcy do 12 lat pozbawienia wolności.

9lis2015dop (4)