Nie o taki Toruń chodzi

„Nowe Centrum” ma zająć blisko 15 hektarów w środku miasta.

Michał Zaleski marnuje szanse Torunia, kontynuując rozwiązania urbanistyczne z poprzednich epok – twierdzi radny Maciej Cichowicz z Czasu Mieszkańców w odpowiedzi na omawiany podczas sesji rady miasta plan „Nowego Centrum”. Na terenie sąsiadującym ze starówką w obrębie ulic: Szosa Chełmińska, Czerwona Droga, Aleja 700-lecia Torunia, Sportowa, Morcinka i Bema powstanie m.in. galeria handlowa oraz dwupasmowa Trasa Staromostowa.

Uchwalony przez radnych miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Nowe Centrum” zakłada, że w bezpośrednim sąsiedztwie starówki staną obiekty usługowo-handlowe. Wbrew postulatom radnych Czasu Mieszkańców nie będzie tam miejsca dla lokali mieszkalnych.

– Obszar, w którym funkcjonować będzie tylko i wyłącznie centrum biznesowo-komercyjne, w chwili jego zamknięcia stanie się martwy – zaznacza Maciej Cichowicz. – Centra handlowe zdominują ponadto drobny handel na starówce. Jednym z naszych pomysłów przedstawionych na sesji jest połączenie usług handlowych z mieszkaniowymi – partery i kilka kolejnych kondygnacji oddać pod biznes, wyższe piętra przeznaczyć zaś na mieszkania.

Rzeczniczka Urzędu Miasta Torunia Anna Kulbicka-Tondel odpowiada: – Ten obszar posiadał obowiązujące plany miejscowe, które nie przewidywały funkcji mieszkaniowej. Obecnie uchwalona zmiana planu podtrzymuje ustalenia dotychczas obowiązujących dokumentów w zakresie przeznaczenia tych terenów. Funkcja mieszkaniowa nie jest zgodna z ustaleniami „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Torunia”, które jest dokumentem wiążącym przy sporządzaniu planów.

Podczas emocjonującej sesji radni podjęli także temat wielkości mających powstać tam obiektów. Radni byli zaniepokojeni szkodliwym wpływem zbyt wysokich budynków na wizerunek miasta i samej starówki. Podjęto też sprawę zagospodarowania działki po dawnym Uniwersamie, gdzie powstać ma kilkupiętrowa galeria handlowa.

Maksymalna wysokość budynków na wskazanym obszarze to 32 metry – czytamy w dokumencie dotyczącym „Nowego Centrum”. Jak zaznacza Anna Kulbicka-Tondel, planowanie było poprzedzone licznymi analizami, cały projekt zaś został zatwierdzony przez radnych.

– Projekt planu na etapie sporządzania został uzgodniony i zaopiniowany przez odpowiednie instytucje zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, m.in. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – zaznacza przedstawicielka UMT. – Nowe inwestycje, które powstaną na terenie objętym planem, muszą być zgodne z jego ustaleniami.

Konsultując przeznaczenie terenu centrum oraz określając sposób zagospodarowania i korzystania z niego, prezydent Torunia rozważył interes publiczny i prywatny miasta oraz jego mieszkańców. Wśród poruszonych kwestii znalazły się także zgłaszane wnioski i uwagi zmierzające do ochrony istniejącego stanu zagospodarowania terenu, jak i zmian w zakresie jego zagospodarowania, a także analizy ekonomiczne, środowiskowe i społeczne.

Rozmowy o inwestycjach realizowanych w centrum zeszły także na temat Trasy Staromostowej, której dwupasmowy odcinek połączy Węzeł Kluczyki oraz pl. Rapackiego z północną stroną miasta.

– Dla mnie dwupasmówka będzie rozwiązaniem kuriozalnym – mówi radny Cichowicz. – Tworząc jeden pas, miasto zaoszczędziłoby połowę terenu, który teraz zaleje betonem i asfaltem. Dodatkowo droga ta ponownie przywróci większy ruch na stary most. Budując przeprawę im. gen. Zawackiej, dążyliśmy do niwelowania tam korków.

Wprowadzenie dwujezdniowej trasy wpadającej w toruński most, który zawsze będzie jednojezdniowy, węższy więc niż sama trasa, spowoduje zwolnienie ruchu zarówno na Alei Jana Pawła II, jak i na Czerwonej Drodze. Według szacunkowych danych w 2025 r. przez most im. Piłsudskiego przejeżdżać będzie dziennie 45 tys. samochodów.

– Od pomysłu dróg przejazdowych w centrum miasta w Europie odeszło się już w latach siedemdziesiątych – zaznacza Maciej Cichowicz. – Dla porównania: w o wiele większym centrum Krakowa nikt nie przeprowadził trasy przelotowej. Obecna ekipa rządząca jeszcze tego nie przyswoiła. Według mnie decyzje obecnego prezydenta szkodzą miastu. Michał Zaleski powinien odejść.

Planowanemu przebiegowi Trasy Staromostowej sprzeciwiali się także mieszkańcy Bydgoskiego Przedmieścia. Jak jednak zaznacza rzeczniczka Urzędu Miasta, konsultacje społeczne w tej sprawie prowadzone były w 2010 r., kiedy inwestycja była w fazie planowania.

W obszarze Starego Miasta magistrat koncentruje się na kwestiach bezpieczeństwa. Radni postulowali m.in. zwolnienie ruchu i ograniczenie go przy Bulwarze Filadelfijskim. Ponadto władze miasta proponują utworzenie na placu Rapackiego przystanku tramwajowo-autobusowego na środku drogi. Według opozycji w ten sposób piesi przechodzący do środków komunikacji miejskiej będą wstrzymywać ruch, stojące samochody zaś będą zanieczyszczać obszar starówki.

– Czy o taki Toruń nam chodzi? – pyta Maciej Cichowicz, bezradnie rozkładając ręce.