Nowa podstawa programowa. „Krzyżaków” pokonało ministerstwo

Na zdjęciu Jan Kalinowski, wicedyrektor Szkoły Podstawowej w Łysomicach Fot. Łukasz Piecyk

Rok najtrudniejszy od lat – przyznają zgodnie nauczyciele, wciąż zapoznając się z nową ustawą programową, która obejmie uczniów klas I, IV oraz VII. Co z niej wynika? Z pewnością kondensacja wiedzy na przedmiotach ścisłych, zaś w humanistycznych ukierunkowanie na patriotyzm i rodzinę. Wszystko to w ryzach trzymać będą nauczyciele i ich własna inicjatywa.

– Wnioski dotyczące podstawy programowej spływały do MEN za pośrednictwem kuratorium w czasie przeznaczonym na konsultacje – informuje Maria Mazurkiewicz, Kujawsko-Pomorski Wicekurator Oświaty. – Przekazano je autorom poszczególnych podstaw i zasadna część z nich została uwzględniona. Podejmowane przez media wątpliwości dotyczące programu nauczania najczęściej mają charakter emocjonalny lub metodyczny.

To właśnie język polski, historia oraz wychowanie do życia w rodzinie przed pierwszym dzwonkiem budziły najwięcej kontrowersji. Obawy związane z przeniesieniem polityki do podręczników sprawdziły się szczególnie w ramach ostatniego ze wspomnianych przedmiotów.

– Podręcznik w IV klasie nakazuje patrzeć uczniom na stronę chrześcijańską – mówi Beata Maciejewska, nauczyciel przedmiotu w Szkole Podstawowej nr 8 w Toruniu. – Przeczytamy w nim o miejscu dziecka w rodzinie, tradycjach czy wszelkiej pomocy. Dopiero później pomówimy o seksualności, dojrzewaniu, cielesności czy antykoncepcji. W programie jasno jest zaznaczone, że uczeń ma ocenić, które działanie jest dobre, które nie. Wymusza więc na nich podział wiary i osobistych wartości. Przedmiot ten wciąż nie jest jednak edukacją seksualną. Zawiera najważniejsze aspekty wychowania rodzinnego.

W podstawie dopatrzymy się więc tego, co rząd próbuje przekazać Polakom od dwóch lat. Wiele jednak się nie zmieniło. Podręcznik, do wciąż nieobowiązkowego przedmiotu, jest przedrukiem, którego MEN nie sponsoruje.

Zapewnia jednak o zakupie tych do języka polskiego, który w tym roku wyróżnia się ambitną podstawą programową. Zawiera ona duży zakres wiedzy, którą uczeń powinien posiąść w trzech etapach: klas I-III, IV-VI oraz w VII i VIII.

– Podstawa programowa duży nacisk kładzie na literaturę patriotyczną – mówi Jan Kalinowski, wicedyrektor Szkoły Podstawowej w Łysomicach. – Uczniom klas IV-VIII przez cały czas towarzyszy Pan Tadeusz, przy czym najstarsi poznają go w całości, jako epopeję narodową. Obok np. Herberta znalazło się tam także miejsce na Miłosza. Jego konkretne wiersze nauczyciele wybierać będą indywidualnie jako lekturę obowiązkową w kl. V. W wykazie lektur obligatoryjnych  zabrakło „Krzyżaków” Sienkiewicza. Pojawiają się oni w pozycjach uzupełniających, z których nauczyciel dobiera książki sam.

Realizacja programu w klasie IV oraz VII może jednak przysporzyć pewnych problemów. Spora objętość materiału być może będzie zmuszała nauczycieli do rygorystycznego wprowadzania treści, a tym samym będzie ograniczała czas na zastosowanie dodatkowych ćwiczeń doskonalących sprawne posługiwanie się językiem ojczystym. W dużej mierze jednak jakość edukacji zależeć będzie od nauczycieli, ich kreatywności, pomysłowości i osobistych umiejętności,  którzy w praktyce muszą dostrzec indywidualne oczekiwania i potrzeby dzieci i młodzieży.

– Materiał został zaplanowany proporcjonalnie – oponuje Maria Mazurkiewicz. – Klasa siódma i ósma odpowiadają klasie pierwszej i drugiej gimnazjum. Kontynuacja nauki przedmiotów ścisłych czy humanistycznych będzie miała miejsce w klasie pierwszej szkoły ponadpodstawowej.

Uczniowie w najbliższym czasie będą ze zmianami musieli się oswoić. A te czekają na nich nie tylko na chemii, języku polskim czy wychowaniu do życia w rodzinie. Od tego roku, w nowej ośmioklasowej szkole podstawowej nie występuje przedmiot „historia i społeczeństwo”. Historia jako osobny przedmiot będzie nauczana w klasach IV – VIII, a wiedza o społeczeństwie zostanie wprowadzona dopiero w najstarszym roczniku.

– Czwartoklasiści poznają szczególne wydarzenia w historii Polski – zaznacza wicedyrektor SP w Łysomicach. – W programie przedstawione są sylwetki i dokonania najważniejszych postaci: od Mieszka I, poprzez Mikołaja Kopernika, króla Sobieskiego, laureatów Nagrody Nobla, Witolda Pileckiego, Jana Pawła II czy ludzi Solidarności.

W nowej podstawie programowej wśród postaci kształtujących historię Polski bezpośrednio nie pojawia się  postać Lecha Wałęsy, o czym słychać było już od dawna. Jak zapewnia jednak dyrektor, w rozmowach o wydarzeniach w Gdańsku i Solidarności z pewnością nie pominie się tak ważnej postaci.

Chronologiczny przebieg wydarzeń pojawi się dopiero w klasie piątej. Początek edukacji sięgnie czasów prahistorii, zakończy się zaś we współczesności.

– W klasie VII może pojawić się problem, ponieważ do tej pory uczniowie, którzy prowadzeni byli starą podstawą programową będą mieli braki w treściach dotyczących XIX wieku – zaznacza historyk. Myślę jednak, że nauczyciele przy pomocy odpowiednich pomocy dydaktycznych i obudowy metodycznej uzupełnią tę lukę. Warto zauważyć, że w ramowym planie nauczania przedmiotu pojawia się dodatkowa godzina historii. Ranga przedmiotu została więc w pewien sposób podniesiona.

Z nową podstawą programową nauczyciele mogli zapoznać się dzięki szkoleniom. W województwie wzięło w nich udział prawie 7 tysięcy osób.

– To o ponad 2 tysiące mniej niż zaplanowano – podsumowuje Maria Mazurkiewicz. – Na spotkaniach z konsultantami i doradcami metodycznymi szczegółowo omawiano treści dotyczące podstaw programowych poszczególnych przedmiotów. Była to dobra okazja do przedyskutowania wątpliwości. Szkoda, że nie wszyscy dyrektorzy zadbali, by reprezentanci grona pedagogicznego wzięli w nich udział.

Podstawa kładzie nacisk na patriotyzm, szacunek do postaci, symboli narodowych czy żołnierzy wyklętych. Przedmiot wychowanie do życia w rodzinie wpaja najmłodszym podstawowe wartości rodzinne, a język polski zapoznaje z trudniejszymi tematycznie lekturami. Nad wszystkim jednak czuwają nauczyciele, aby w całej przekazywanej wiedzy zachować umiar. I pamiętają, że rok 2017/2018 jest dla wszystkich wielkim egzaminem z edukacji.