O. Rydzyk o zakazie marszu niepodległości: „Zaborcy tak postępowali”

fot. Adam Zakrzewski

O. Tadeusz Rydzyk znów na językach. Dyrektor Radia Maryja zabrał głos w sprawie zakazu marszu niepodległości w Warszawie, który wydała Hanna Gronkiewicz-Waltz. – Naród dostał nóż w plecy – komentuje redemptorysta.

W środę prezydent Warszawy poinformowała, że w stolicy nie odbędzie się marsz niepodległości organizowany przez środowiska skrajnie prawicowe. Niedługo po ogłoszeniu tej decyzji głos w sprawie zabrał o. Tadeusz Rydzyk. Jego wypowiedź przytacza serwis internetowy RadioMaryja.pl.

– Poczułem się tak, jakby naród dostał nóż w plecy – komentuje dyrektor Radia Maryja. – W takie święto, 100 lat od odzyskania niepodległości i nóż w plecy. To jest jakaś pogarda dla patriotów, pogarda też dla tych młodych ludzi, którzy są nadzieją, są patriotyczni, którzy kochają Polskę. Zamiast pomóc tej młodzieży, nawet jeżeli ktoś się z nimi nie zgadza, to rozmawiać na argumenty – argument prawdy, poszanowania drugiego człowieka, naszej historii, miłości, a nie w ten sposób. Dla mnie to jest niewyobrażalne.

O. Rydzyk na tym jednak nie poprzestał. „Zaraz mi się skojarzyły zabory. Kto tu chce zawładnąć nami? Zaborcy tak postępowali”. Tę sytuację redemptorysta przyrównał do tego, co się działo przed 1989 r. „Jak coś się budziło w Polsce, to zaraz było to niszczone. Ile było takich oddolnych rewolucji w czasie komunizmu? Zawsze to niszczyli”.

„To jest nóż w plecy i pogarda. Ale ja to błogosławię i mówię: Panie Jezu Ty się tym zajmij, bo ja nie dam rady, a Ty jesteś mocniejszy. A ja chcę być z Tobą. Alleluja i do przodu!” – tak swój komentarz kończy o. Rydzyk.