Obywatelu, masz głos

W zeszłym roku konsultowano m.in. zagospodarowanie Bulwaru Filadelfijskiego. (fot. autor)

Ponad siedem tysięcy osób wzięło udział w zeszłorocznych konsultacjach społecznych. Urząd Miasta liczy, że i tym razem mieszkańcy nie zawiodą. Na ten rok zapowiedziano bowiem 16 tematów do dyskusji.

Lokalizacje stacji roweru miejskiego, zagospodarowanie Strugi Toruńskiej i jej otoczenia czy przebudowa mostu im. J. Piłsudskiego wraz z drogami dojazdowymi – to tylko część z planowanych spraw, które mają zostać omówione w tym roku z mieszkańcami Torunia. Katalog ten może być jeszcze poszerzony, a pierwsze efekty rozmów mamy już za sobą.

– Podczas już zakończonej lokalnej konsultacji na niewielkim osiedlu wokół ul. Czarnieckiego pytaliśmy mieszkańców, jak chcieliby urządzić tereny między swoimi blokami, gdzie zorganizować parkingi, plac zabaw, postawić ławki, posiać trawę – wymienia Paweł Piotrowicz, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej i Informacji w toruńskim magistracie. – Siedzenie nad mapami i wrysowywanie poszczególnych funkcji było dla wszystkich bardzo twórczą czynnością. Z kolei podczas ankiety rowerowej zadaliśmy kilkadziesiąt pytań związanych zarówno z oceną jakości toruńskich dróg rowerowych, jak i propozycjami rozbudowy już istniejącej sieci. Szukaliśmy odpowiedzi na pytania, co dla rowerzystów jest najważniejsze w poruszaniu się po mieście, co sprawia im trudności, jakie elementy należy wykonywać w pierwszej kolejności.

Szczegółowe informacje dotyczące poszczególnych tematów poznamy bliżej ogłoszenia terminów konsultacji. Urząd Miasta także podsumował zeszły rok. Liczba uczestników konsultacji wzrosła o 30% w stosunku do 2015 roku, a na warsztat magistrat wziął wtedy blisko 20 tematów.

– Tematyka była różna – od spraw lokalnych, np. takich jak zagospodarowanie terenu między blokami przy ul. Broniewskiego czy budowa ul. Długiej, do zagadnień strategicznych, jak np. rozpoczęte w zeszłym roku konsultacje nowego Programu Rewitalizacji Torunia – dodaje Paweł Piotrowicz. – Dla mnie najważniejszym elementem nie jest liczba uczestników konsultacji, lecz jakość tego, co udaje się wypracować. Dlatego też równie mocno cenię spotkania, w których wzięło udział pięć osób, jak np. w spacerze badawczym na Bydgoskim Przedmieściu, kiedy szukaliśmy dobrej lokalizacji dla basenu letniego, jak i te, w których jednocześnie przy ośmiu stolikach pracowało ponad stu przedstawicieli toruńskich pozarządówek, tworząc program współpracy z miastem na kolejny rok.

Jak dodaje przedstawiciel magistratu, w zeszłym roku udało się uwzględnić setki propozycji. W tym roku Urząd Miasta będzie testował internetową platformę, która ma wspierać proces prowadzenia konsultacji. System ten przygotują socjologowie z Uniwersytetu Warszawskiego.

– Uczestnicy konsultacji wspierają proces podejmowania decyzji, wskazują preferowane rozwiązania. Natomiast nie do nich należy zatwierdzanie, o czym nie wszyscy wiedzą, myląc czasem konsultacje społeczne z referendum czy plebiscytem – wyjaśnia nasz rozmówca.

O czym jeszcze porozmawiamy w tym roku? Z kwestii strategicznych mowa jest na pewno o programie ochrony środowiska w Toruniu na lata 2017-2020 z uwzględnieniem perspektywy do 2024 roku czy koncepcji rozwoju systemu gospodarowania odpadami komunalnymi do 2030 roku. W najbliższych miesiącach magistrat będzie kontynuował też rozpoczęte w 2016 roku rozmowy o projekcie Programu Rewitalizacji Torunia do 2023 roku, a także koncepcji rozwoju komunikacji rowerowej. Na liście są również sprawy aktualizacji strategii miasta, zmiana nazwy JAR-u czy aktualizacja regulaminu konsultacji społecznych.