Masz dla nas temat?
Coś Cię denerwuje?
napisz: redakcja@tylkotorun.pl
zadzwoń: 733 842 795
Masz dla nas temat? Coś Cię denerwuje? napisz: redakcja@tylkotorun.pl zadzwoń: 733 842 795
Odbijanie piłeczki wyrównuje szanse
Tylko Toruń 18 października, 2016, 19:09 Bydgoskie Przedmieście Miasto Sport i rekreacja
starowka_pingpong_001_piec-kopia
Energa-Manekin otwiera się na dzieci z sąsiedztwa. Na razie prowadzi zajęcia dodatkowe w szkole, ale plany są ambitniejsze. (fot. Łukasz Piecyk)

Sala Energi-Manekina to kultowe miejsce. Tutaj niejeden łobuziak ze starówki przechodził na jasną stronę. Prezes klubu i mieszkaniec starówki od urodzenia, Krzysztof Piotrowski, chce, aby właśnie m. in. takie dzieci swoją energię wyładowywały na sali treningowej, a nie na ulicy. 
 
Toruńska starówka za murami gotyku skrywa swoją wstydliwą część. Sporo jej mieszkańców to rodziny dysfunkcyjne. O tym nikt nie chce głośno mówić, bo po prostu nie ma czym się chwalić. Jedyna podstawówka rejonowa w staromiejskim czworoboku to „jedynka”. Mimo tego do lidera jej daleko. Od lat dzieci na egzaminie szóstoklasistów osiągają jeden z najgorszych wyników w Toruniu. Plasują się albo na ostatnim miejscu, albo na przedostatnim. 

W budynku przy ulicy Międzymurze 2 mieści się sala treningowa klubu Energi-Manekina. Tam dzieciaki każdego dnia wylewają hektolitry potu. Jak podkreślają ich trenerzy, Rafał Utylski i Katia Sivakova, sport uczy pokory. Dzięki temu dzieci łatwiej sobie radzą w dorosłym życiu. Wiedzą, że nie ma nic za darmo, a na sukces trzeba zapracować własną, ciężką pracą. Sport dla osób z rodzin dysfunkcyjnych jest też szansą na normalne życie i wyrwanie się ze swojego środowiska. 

– Obecnie w klubie nie ma żadnego prawdziwego łobuziaka ze starówki – mówi Krzysztof Piotrowski. – A szkoda. Ja od urodzenia mieszkam na starówce. Chodziłem do jedynki. Ci, którzy byli urodzeni pod ciemną gwiazdą, a grali w ping ponga albo uprawiali inny sport, wyszli na ludzi. Wierzę, że taka aktywność pomogła im wyjść na prostą. 
Klub Energa-Manekin nawiązał współpracę z „jedynką”. 

– W każdy wtorek w sali gimnastycznej szkoły podstawowej odbywają się zajęcia tenisa stołowego – mówi Rafał Utylski. – Idziemy do szkół zachęcać młodzież do aktywnego spędzania czasu. Tenis stołowy uczy wielu pożytecznych rzeczy: samodyscypliny, koncentracji, wytrwałości, zaangażowania, pokory. Wierzę, że dzieci złapią bakcyla i będą chciały grać w ping ponga. Chcemy zarażać młodzież pozytywną energią i pasją do sportu. Może w przyszłości w składzie Superligi będą grali sami wychowankowie klubu. 
Prezes chce, aby dzieci ze starówki trafiły na salę Energi-Manekina. 

– Są dwie godziny, kiedy sala treningowa nie jest w pełni wykorzystana. Mam taki pomysł, aby wtedy każdy dzieciak mógł przyjść do nas i pograć. Nie musi zostać mistrzem świata. W czasach smartfonów i laptopów każdy wysiłek fizyczny jest na miarę złota – dodaje Krzysztof Piotrowski. 
Trenerzy tenisa stołowego Energi-Manekina czekają na dzieci nie tylko z toruńskiej starówki, ale z całego Torunia i najbliższej okolicy. Treningi w czasie roku szkolnego odbywają się każdego dnia od poniedziałku do piątku. Najmłodsi adepci rozpoczynają zajęcia o godz. 15. 


Komentarze

komentarzy

| E-wydanie
| Facebook
| Czytaj także