Okradli firmę, w której pracowali. Policja zatrzymała pięć osób

O losie zatrzymanych mężczyzn zadecyduje sąd (fot. policja)

Czterech pracowników toruńskiej firmy mieszczącej się na Podgórzu usłyszało zarzuty kradzieży. Mężczyźni w wieku od 25 do 45 lat narazili pracodawcę co najmniej na kilkanaście tysięcy złotych strat.

Kryminalni z Komisariatu Policji na Podgórzu ogłosili zarzuty i przesłuchiwali w ciągu dwóch ostatnich dni pięciu podejrzanych.

– O całej sprawie funkcjonariusze z Podgórza dowiedzieli się od właściciela jednej z toruńskich firm zajmującej się serwisowaniem m.in. akumulatorów zasilających pojazdy służące do składowania wewnętrznego – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. – Na jednym ze złomów mundurowi zabezpieczyli sprzęt i elementy metalowe z charakterystycznym oznakowaniem, pochodzącym od takich właśnie pojazdów. Ponieważ firma nie oddawała ich nigdy do złomowania, policjanci nabrali podejrzeń, że mogły się tam znaleźć jedynie w wyniku kradzieży.

Właściciel zaczął dokładniej sprawdzać sprzęt, który trafiał do  jego magazynów. Okazało się, że odkrył tam potężne nieścisłości, które naraziły firmę przynajmniej na kilkanaście tysięcy złotych strat. Wówczas stało się jasne, że ktoś z pracowników jest związany z przestępczym procederem.

– Policjanci po nitce do kłębka dotarli do czterech pracowników, którzy otrzymując owy sprzęt do brakowania z terenu całej Polski, nie zawsze ewidencjonowali go w dokumentacji – dodaje rzeczniczka. – Następnie płacąc współpracującym z nimi kurierom wywozili sprzęt na złom. Policjanci dowiedli, że czynili to na przestrzeni ostatnich kilku  lat, dlatego w tej chwili trwa szacowanie strat tego podmiotu gospodarczego.

Łącznie zarzuty kradzieży usłyszało czterech pracowników firmy w wieku  45, 39,31 i 25 lat oraz 28-letni kurier. Wszyscy pochodzą z Torunia.Teraz może im grozić do 5 lat więzienia. Śledczy zapowiadają, że to nie koniec postępowania i  przewidują jego dalszy rozwój.