Pierwsza rocznica oddania do użytku mostu im. gen. Elżbiety Zawackiej

Z okazji rocznicy dziennikarze wraz z prezydentem przebyli mostowy łuk schodami w jego wnętrzu (fot. archiwum)

„Wybiła godzina 14! Nowy most drogowy im. gen. Elżbiety Zawackiej został otwarty!” – taką informację toruńskie media podały równo rok temu, kiedy do użytku oddana została najbardziej wyczekiwana inwestycja ostatnich kilkunastu lat. Właśnie z tej okazji w dniach 7 i 8 grudnia można było zwiedzić toruńską budowlę.

Dni otwarte nowego mostu rozpoczęły się w niedzielę. We wtorek, 9 grudnia, minie rok odkąd toruńską przeprawą przejechał pierwszy kierowca. Każdego dnia porusza się po niej ponad 23 tys. samochodów.

– Od roku mamy nowy most, który miastu był bardzo potrzebny – mówi prezydent Torunia Michał Zaleski. – To była naprawdę niedroga inwestycja. Ten most – od projektu aż do zakończenia budowy – będzie kosztował 652 mln zł. Przypomnę, że zaczynaliśmy od wyceny na poziomie 920 mln, podpisaliśmy umowę na 750 milionów kosztów całkowitych. Istotnie zwiększyło się również dofinansowanie: z pierwotnie przewidywanych 320 mln, do 460 milionów złotych.

Z okazji rocznicy dziennikarze wraz z prezydentem przebyli mostowy łuk schodami w jego wnętrzu.

Z prawobrzeżnej części Torunia droga na most prowadzi przez trzypoziomowe skrzyżowanie w obrębie pl. Daszyńskiego – jeden z najtrudniejszych konstrukcyjnie elementów trasy mostowej. W ramach nowego skrzyżowania powstał tunel, rondo i estakada. Wykonanie węzła wiązało się z przebudową istniejącej już infrastruktury podziemnej i naziemnej. Na lewym brzegu Wisły trasa mostowa była zdecydowanie mniej skomplikowana konstrukcyjnie. Objęła m.in. wykonanie kilkuset metrów nowych odcinków dróg, przejścia podziemnego dla pieszych i wiaduktu nad koleją.