Pijany mężczyzna wyrzucił psa z 4. piętra

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu (fot. policja)

Do toruńskiego schroniska trafił szczeniak, którego właściciel wyrzucił z 4. piętra bloku na Bydgoskim Przedmieściu. Przedtem zwierzakiem uderzył o kaloryfer. 30-latkowi może grozić do dwóch lat więzienia.

Policję o całym zdarzeniu zaalarmował w niedzielę świadek. Dyżurny z Rubinkowa wezwał na miejsce pracowników schroniska dla zwierząt. Piesek natychmiast został zabrany przez nich do placówki i zaopatrzony przez lekarza weterynarii.

– Mężczyzna był pijany – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy toruńskiej policji. – Miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Natychmiast trafił do policyjnego aresztu.

W poniedziałek, gdy wytrzeźwiał, z ust śledczych usłyszał dwa zarzuty złamania ustawy o ochronie zwierząt poprzez znęcania się oraz usiłowanie zabójstwa zwierzęcia. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze doprowadzili go do Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód.