Płacił za wywołanie bójki, zaatakował strażników miejskich i ratowników

(fot. Adam Zakrzewski)

Atakował przypadkowych przechodniów, proponując im pieniądze za bójkę. Mężczyzna został zatrzymany nad ranem, 27 stycznia na toruńskiej starówce.

Około godziny czwartej nad ranem funkcjonariusze patrolujący toruńską starówkę, otrzymali informację od dyżurnego Straży Miejskiej o bójce na Rynku Staromiejskim. Na miejscu strażnicy zauważyli agresywnego mężczyznę, prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających, który wszczynał bójkę z przechodniami. Według świadków chciał nawet płacić przypadkowym osobom, aby się z nim bili. Człowiek ten nie reagował na polecenia strażników i nadal atakował inne osoby. Mężczyzna został obezwładniony przez funkcjonariuszy, jednak ciągle był agresywny i chciał kopać przechodniów. Z uwagi na widoczne rany na twarzy ujętego, funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe.

W karetce mężczyzna usiłował kopać ratowników medycznych, nie pozwalając się zbadać, dlatego strażnicy musieli towarzyszyć zespołowi ratowników w drodze do szpitala.

Funkcjonariusze zostali wielokrotnie obrażeni, dlatego, w związku ze znieważeniem funkcjonariusza publicznego, sprawa znajdzie finał w sądzie.