Po rekord świata!

Copernicus Cup wpisał się na stałe w toruński kalendarz sportowy. (fot. Łukasz Piecyk)

W grodzie Kopernika zjawią się międzynarodowe i polskie gwiazdy „królowej sportu”. Powiedzieć jednak, że będą tylko obecni, to tak, jakby nie powiedzieć nic. Wszyscy zapowiadają walkę o najwyższe cele!  
 
Copernicus Cup wpisał się na stałe w toruński kalendarz sportowy. Mityng, który zyskał już krajową renomę, został dostrzeżony także na świecie.  

– Nadchodząca edycja będzie wyjątkowa opowiada Krzysztof Wolsztyński, dyrektor Copernicus Cup i prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Lekkiej Atletyki. Copernicus Cup został włączony do IAAF World Indoor Tour, czyli zimowego odpowiednika Diamentowej Ligi IAAF najbardziej prestiżowego cyklu mityngów lekkoatletycznych. Daje to nam jeszcze większe szanse na ściągnięcie do Torunia najlepszych zawodników i zawodniczek z całego świata.  

Potwierdzeniem słów dyrektora Wolsztyńskiego jest deklaracja Genzebe Dibaby – etiopskiej biegaczki, która w naszym mieście wystąpi na dystansie 1500 metrów.  

Menedżer zawodniczki wysłał do nas maila, w którym informuje, że Genzebe będzie chciała podjąć w Arenie Toruń próbę bicia własnego halowego rekordu świata – twierdzi Krzysztof Wolsztyński. Traktujemy tę deklarację bardzo poważnie i wierzymy, że aktualna wicemistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro swój najlepszy czas na hali osiągnie właśnie w Toruniu. 

Arcyciekawie zapowiadają się także zmagania z udziałem polskich zawodników. Kibice zgromadzeni w Arenie Toruń obejrzą łącznie dwanaście konkurencji. 

Bieg na 800 metrów zarówno kobiet, jak i mężczyzn może przynieść nam kolejne powody do radości – mówi dyrektor Copernicus Cup. – Wśród pań wystąpią Joanna Jóźwik oraz Angelika Cichocka. Obie nie tylko będą chciały stanąć na najwyższym stopniu podium, ale spróbują również pobić rekord Polski, do którego w zeszłym sezonie brakło niewiele. Bieg mężczyzn to oczywiście rywalizacja między Adamem Kszczotem i Marcinem Lewandowskim, czyli naszymi najlepszymi średniodystansowcami, którzy również nie będą się oszczędzać. Nie zabraknie także Ewy Swobody, która w zeszłym roku ustanowiła halowy rekord świata do lat 20 na 60 metrów. 

Jak przekonuje dyrektor zawodów, na rezultaty zawodników duży wpływ będzie mieć doping zgromadzonej publiczności. Każdy, kto chce być świadkiem zapowiadających się niezwykle interesująco zmagań, a nie ma jeszcze wejściówki, musi się pośpieszyć. 

– Bilety rozchodzą się w błyskawicznym tempie – twierdzi Krzysztof Wolsztyński. – Nie jestem w stanie określić, czy i ile jeszcze biletów zostanie do rozprowadzenia w dniu zawodów. 

Więcej informacji na temat mityngu oraz dystrybucji biletów znajduje się na stronie internetowej: copernicuscup.pl.