Policjanci po służbie zatrzymali pijanego kierowcę

Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny blisko 3 promile alkoholu w organizmie (fot. Łukasz Piecyk)

Policjanci z Inowrocławia, przejeżdżając przez Toruń, zauważyli osobowego volkswagena golfa, który wykonywał podejrzane manewry na drodze. Funkcjonariusze nie byli na służbie, ale postanowili zareagować i zatrzymać auto. Okazało się, że 40-letni kierowca miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Grozi mu teraz do 2 lat więzienia.

– Do zdarzenia doszło 28 lipca, około godziny 20.30 – informuje st. sierż. Wojciech Chrostowski, rzecznik toruńskiej policji. – Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu, którzy przejeżdżali przez Toruń zauważyli w okolicach ul. Grudziądzkiej osobowego volkswagena golfa. Jego kierowca jechał „wężykiem” stwarzając zagrożenie dla innych samochodów i przejechał na czerwonym świetle przez jedno ze skrzyżowań.

Funkcjonariusze od razu zadzwonili do oficera dyżurnego z toruńskiej komendy i jadąc za golfem na bieżąco informowali go o trasie, którą poruszało się auto. W okolicach skrzyżowania z ul. Podgórną volkswagen zatrzymał się w kolejce samochodów czekających na zmianę świateł. Wtedy jeden z policjantów wyskoczył z auta, podbiegł do kierowcy golfa i zabrał mu kluczyki unieruchamiając samochód.

Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi teraz do 2 lat pozbawienia wolności oraz utrata uprawnień do kierowania pojazdami. O tym jednak zadecyduje sąd.