Porażka KS Toruń w Zielonej Górze

Torunianie nie zaznali jeszcze smaku zwycięstwa w tym sezonie (fot. Adam Zakrzewski)

Żużlowcy KS Toruń ulegli w niedzielę 26 kwietnia Falubazowi Zielona Góra 43:47. Popularne „Anioły” postawiły ciężkie warunki rywalowi i z optymizmem mogą patrzeć na kolejne spotkania.

Przypomnijmy, że w poprzedniej kolejce spotkań KS Toruń zremisował po emocjonującym spotkaniu z Betardem Spartą Wrocław 45:45. Tego samego dnia Falubaz pokonał Stal Rzeszów 50:40.

Od początku spotkania toruńscy zawodnicy pokazywali, że za darmo skóry nie oddadzą. Pierwsze dwa biegi zakończyły się remisem. W trzecim podwójne zwycięstwo dla gospodarzy zdobyli Krzysztof Jabłoński i Aleksandr Łoktajew. W tym momencie Falubaz prowadził 11:7. Choć żużlowcy z Grodu Kopernika starali się odrabiać minimalną stratę to nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie jeżdżących tego dnia Jarosława Hampela oraz Piotra Protasiewicza. Po kilku zwycięstwach biegowych w stosunku 4:2 gospodarze prowadzili 33:27.

Dwunaste starcie zawodów dało nadzieję przyjezdnym na korzystny wynik. Oskar Fajfer wygrał przed Chrisem Holderem co pozwoliło się zbliżyć do Falubazu na dwa punkty (37:35). Przed ostatnim biegiem numer 15 dwupunktowe prowadzenie zielonogórzan utrzymywało się. Tuż przed startem decydującej gonitwy defektu motocyklu doznał Kacper Gomólski i musiał skorzystać z rezerwowego motocykla bez potrzebnych korekt. Bieg padł łupem Hampela, który tym samym zdobył komplet punktów i pogrzebał nadzieję KSu na korzystny rezultat. W drużynie toruńskiej warto wyróżnić Grigorija Łagutę, który zdobył 11 punktów oraz Chrisa Holdera – 10 oczek.

Kolejne spotkanie KS Toruń odbędzie się 10 maja na MotoArenie. Rywalem będzie PGE Stal Rzeszów. Start od godziny 19:30.