Pościg ulicami Torunia. Pijany kierowca uciekał przed kilkoma radiowozami

Mężczyzna za swoje zachowanie odpowie przed sądem (fot. Adam Zakrzewski)

Toruńscy policjanci zatrzymali kierowcę chevroleta, który chciał uniknąć kontroli drogowej, podejmując ucieczkę. W kilkukilometrowym pościgu ulicami miasta brało udział kilka radiowozów.

– Wczoraj około godz. 10:30 dyżurny toruńskiej komendy odebrał zgłoszenie o nietypowym zachowaniu kierowcy osobowego chevroleta cruise w okolicach miejscowości Cierpice – relacjonuje st. sierż. Wojciech Chrostowski z policji w Toruniu. – Telefonował zaniepokojony świadek, który miał podejrzenie, że kierowca auta może być pod wpływem alkoholu.

Na miejsce zostali wysłani funkcjonariusze toruńskiej drogówki, którzy zlokalizowali sprawcę. Policjanci włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i dali kierowcy znak, aby się zatrzymał. Ten nie zastosował się do poleceń i podjął ucieczkę kierując się w stronę Torunia.

–  Funkcjonariusze podjęli pościg za autem – dodaje st. sierż. Chrostowski. – Na miejsce zostały skierowane dodatkowe jednostki. Na ul. Poznańskiej mundurowi podjęli kolejną próbę zatrzymania auta. Kierowca nie reagował na polecenia policjantów i skierował się na poligon przy ul. Andersa. Dzięki doskonale skoordynowanej akcji w tym momencie do pościgu dołączył dzielnicowy z komisariatu na Podgórzu.

Funkcjonariusz kierujący oznakowanym radiowozem terenowym mitsubishi L-200 kontynuował pościg po terenie poligonu. Pozostałe jednostki zabezpieczyły w tym czasie wszystkie możliwe trasy wyjazdu z tego terenu. Chevrolet w pewnym momencie zakopał się w grząskim gruncie.

– Jadący za nim dzielnicowy wykorzystał ten moment – wyskoczył z pojazdu, dobiegł do uciekiniera i wyciągnął go z auta po czym obezwładnił – podsumowuje akcję policjant. – Szybko wyjaśniło się dlaczego 58-latek zdecydował się na tak szaleńczy rajd. Okazało się, że ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Policjanci ustali także, że mężczyzna ma orzeczony zakaz kierowania pojazdami. Do czerwca przyszłego roku nie miał prawa wsiadać za kierownicę. Mężczyzna trafił prosto do policyjnej celi. Dzisiaj usłyszał zarzut za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i wbrew wyrokowi sądu. Może mu za to grozić do 5 lat więzienia.

Mężczyzna nie uniknie także odpowiedzialności za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i niezatrzymanie się do kontroli drogowej. W tym przypadku sprawa również znajdzie swój finał w sądzie. Dodatkowo może mu za to grozić wysoka grzywna.