Pracownicy teatru im. Wilama Horzycy: Mamy nadzieję, że opóźnianie decyzji nie jest częścią intrygi [oświadczenie]

Komisja konkursowa zarekomendowała na dyrektora teatru Romualda Wicza-Pokojskiego (fot. Adam Zakrzewski)

W związku z odwołaniem konkursu na dyrektora teatru im. Wilama Horzycy, pracownicy teatru wydali specjale oświadczenie. Jego treść w całości publikujemy poniżej.

My, zespół Teatru im. W. Horzycy w Toruniu, protestujemy przeciwko decyzji Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego o unieważnieniu konkursu na dyrektora naszego Teatru. Protestujemy przeciwko pogwałceniu demokratycznych procedur. Jest to wysoce nieetyczne i niemoralne, by kandydat zarekomendowany przez komisję konkursową składającą się z osób kompetentnych i doświadczonych: naukowców, artystów, dyrektorów najważniejszych instytucji kultury oraz jednego przedstawiciela Marszałka, otrzymawszy 8 na 9 możliwych głosów, w przekonaniu władz nie spełniał oczekiwań.

Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego, unieważniając konkurs na dyrektora Teatru zlekceważył tym samym decyzję wybitnych ekspertów, których sam powołał do grona komisji. Oceniamy to jako sytuację skandaliczną, niemającą precedensu w historii konkursów na dyrektorów instytucji artystycznych. Wyłonienie nowego dyrektora jest w tej chwili dla Teatru sprawą pierwszoplanową. Kończy się czas na przygotowanie projektu repertuaru na przyszły sezon, zagrożony jest bardzo poważnie Międzynarodowy Festiwal Teatralny KONTAKT 2016, ostatnia duża międzynarodowa impreza Torunia. Istnieje niebezpieczeństwo, że sezon teatralny nie rozpocznie się we wrześniu. Ustępująca Dyrekcja nie może podpisać umów z młodymi aktorami, których angaże kończą się 31 sierpnia br. Jeśli oni odejdą, ponad połowa repertuaru przestanie istnieć. Na dodatek z dniem 1 września odchodzą z Teatru członkowie zespołu technicznego o unikatowych specjalizacjach. Jeśli w najbliższym czasie nie znajdzie się ich następców, wyprodukowanie premier nowego sezonu jest prawie niemożliwe. Dla dobra Teatru pogodziliśmy się z lekceważącym traktowaniem nas przez Pana Marszałka. Wiemy bowiem, że Teatr będzie mógł istnieć tylko wówczas, gdy w ciągu miesiąca zapadnie decyzja o powołaniu dyrektora – fachowca, nie celebryty bez doświadczeń menadżerskich, ani osoby, której doświadczenie nie wykracza poza organizację eventów. Takie jest nasze stanowisko. Mamy nadzieję, że opóźnianie decyzji nie jest częścią większej całości – intrygi zmierzającej do likwidacji naszego Teatru lub połączenia go z Impresaryjnym Teatrem Muzycznym.

Panie Marszałku, nie boimy się zmian. Nie protestowaliśmy i nie protestujemy przeciwko nim. Żądamy, aby nas, ludzi teatru, traktować poważnie i z szacunkiem.

                                                              Pracownicy Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu