Prezydent podpisał ustawę o reformie oświaty. Toruńskie szkolnictwo ma się dobrze

Andrzej Duda podpisał ustawę 9 stycznia (fot. free image)

Najważniejszą zmianą w zapowiadanej przez PiS reformie edukacji jest likwidacja gimnazjów, a więc powrót do systemu obowiązującego przed 17 laty. Podstawówka trwać będzie 8 lat, liceum 4, a technikum 5. Zawodówki zaś zastąpione zostaną dwustopniowymi szkołami branżowymi.

Musimy pamiętać, że pełne emocji dyskusje o zmianach w oświacie dotyczą projektów ustaw, które jeszcze nie weszły w życie. Ministerstwo Edukacji Narodowej tłumaczy potrzebę wprowadzenia reformy niskim poziomem kształcenia. Docelowo struktura edukacji wyglądać ma następująco: 8 klas szkoły podstawowej, 4 lata liceum ogólnokształcącego, bądź 5 lat technikum. Do wyboru bedzie również dwustopniowa (3- oraz 2-letnia) szkoła branżowa, która zastąpi tzw. zawodówki. Zmianie ulegnie też nauczanie wczesnoszkolne, które trwać będzie do IV klasy szkoły podstawowej, a nie III.

Jak tylko ustawa trafi pod głosowanie i zostanie zaakceptowana, od 1 września 2017 roku uczniowie kończący klasę VI staną się uczniami klasy VII podstawówki, a nie I gimnazjum. Całkowite wprowadzanie zmian zakończy się wraz z nadejściem roku szkolnego w 2023.

Wiele obowiązków związanych z wprowadzanymi zmianami spadnie na samorządy, bowiem to one ustalają sieć szkół w gminach. Jak zapowiada kuratorium, samorządowcy mogą liczyć na wsparcie merytoryczne. Władze Torunia 7 października zorganizowały tematyczną naradę z dyrektorami jednostek oświatowych. Był to pierwszy krok do przygotowania analizy projektów ustaw.

– W naradzie wzięła udział Marzenna Drab, podsekretarz stanu w ministerstwie edukacji narodowej i przedstawiciele departamentów (MEN) – informuje rzecznik prasowy prezydenta miasta Torunia Anna Kulbicka-Tondel. – Była to okazja do dyskusji i zadawania pytań na temat projektów ustaw. Zarówno władze miasta, jak i dyrektorzy szkół w terminie ustalonym przez MEN zgłosili swoje uwagi do tych projektów. Obecnie przygotowujemy dane dotyczące m.in. bazy i wyposażenia poszczególnych szkół oraz zatrudnionych w nich nauczycieli i pozostałych pracowników.

Pracownicy urzędu miejskiego są w trakcie układania harmonogramu zadań, który ułatwi wdrażanie zmian. Jak przyznaje Anna Kulbicka-Tondel nic nie wskazuje na to, by wśród toruńskich szkół podstawowych pojawiał się problem lokalowy.

– Będziemy wspólnie z dyrektorami szczegółowo analizować bazę lokalową – mówi. – W oparciu o możliwości poszczególnych szkół oraz biorąc pod uwagę liczbę oddziałów i uczniów będziemy proponować jak najbardziej optymalne rozwiązania.

Anna Czarnowska, dyrektorka najmniejszej toruńskiej szkoły podstawowej nr 27 pokłada nadzieję, że odbywający się w bieżącym roku szkolnym remont placówki pozwoli na bezproblemowe wprowadzanie zapowiadanej przez MEN reformy. Dodaje, że nie przygotowuje się specjalnie do planowanych zmian, bowiem na wyższych szczeblach jeszcze nic pewnego nie ustalono.

– To zwykły przypadek, że modernizacja naszej szkoły zbiegła się z reformą edukacji. Jestem jednak przekonana, że dzięki remontowi staniemy się placówką na miarę XXI wieku i na miarę planowanych zmian o oświacie. Pamiętajmy, że to nie miejsce, ale nauczyciele, uczniowie i rodzice tworzą jakość placówki – podkreśla Anna Czarnowska. – Musimy patrzeć w przyszłość pozytywnie, tego też uczymy w naszej szkole.