Projekt „Student szuka żony” podsumowany

Magdalena Zając jest współautorką projektu, który połączył studentów UMK.

Projekt „Student szuka żony” w Toruniu okazał się hitem. W przyszłości może objąć swym zasięgiem nawet całą Polskę.

Zgłosiły się 204 osoby – 149 kobiet i 55 mężczyzn. Do etapu końcowego dotrwało 21 par. Gotowi na miłość studenci zawarli przyjaźnie, a część z nich ma duże nadzieje na związek. Można mówić o pierwszym sukcesie, bowiem inicjatywa stała się zalążkiem tego, co będzie realizowane w ramach ogólnopolskiej olimpiady projektów społecznych „Zwolnieni z Teorii”. Pomysłodawczyniami przedsięwzięcia są dwie studentki UMK Magdalena Zając i Paulina Kawnik. Dołączyła do nich niedawno także Jolanta Kliniewska.

Sama inicjatywa zrodziła się na potrzeby przedmiotu „Badanie w działaniu”, prowadzonego na toruńskiej uczelni. Na początku wydawała się niemożliwa do zrealizowania. Podstawowym sposobem zlikwidowania wielu obaw związanych z inicjatywą było zagwarantowanie anonimowości wszystkim uczestnikom.

– Takiego projektu na UMK nie było nigdy – mówi Magda Zając. – Nie chciałyśmy, aby przybrał on postać zabawy. Naszym celem było zbadanie preferencji dotyczących wyboru potencjalnych partnerów wśród toruńskich studentów oraz próba połączenia ich w pary na podstawie wskazanych w kwestionariuszu ankiety parametrów. Chciałyśmy w ten sposób uniknąć przypadkowości relacji. Liczyłyśmy się z tym, że projekt okaże się albo olbrzymim sukcesem, albo spektakularną porażką.

O sukcesie świadczy chociażby pierwsza para dobrana przez koordynatorki projektu, która zdecydowała się na dłuższą i głębszą relację niż tylko przyjaźń.

Wszystko rozpoczęło się na przełomie października i listopada, kiedy Magda i Paulina zainicjowały nabór chętnych. Po godzinie od wystartowania akcji w Internecie wpłynęło 26 zgłoszeń. Wystarczyły dwa dni, aby było ich aż 100, a później coraz więcej.

– Przeszło to nasze najśmielsze oczekiwania – wspomina Magda. – Doczekałyśmy się 204 zgłoszeń. Ich analiza spędzała nam sen z powiek. Całe przedsięwzięcie wymagało wielu poświęceń, by dopasować do siebie odpowiednie osoby.

Pierwsza część badania trwała dwa miesiące. W międzyczasie część zgłoszonych osób znalazła swoje drugie połówki, niektóre się wycofały.

Projektem „Student szuka żony”, według zebranych i przeanalizowanych danych, najczęściej interesowały się osoby w wieku 21-23 lata z kierunków: prawo, pedagogika, turystyka i rekreacja, zarządzanie, finanse i rachunkowość, informatyka, matematyka, a także dziennikarstwo i komunikacja społeczna.

– Największy odsetek singli można spotkać na Wydziale Matematyki i Informatyki, singielek zaś na Wydziale Nauk Pedagogicznych – dodają koordynatorki akcji.

Pierwsze kontakty osób, które według dziewczyn najbardziej do siebie pasowały, odbywały się przy pomocy poczty elektronicznej. To już w gestii studentów było podjęcie decyzji, czy odważą się na spotkanie twarzą w twarz. Do tej pory na taki krok zdecydowało się osiem par, a dwanaście ciągle pozostaje ze sobą w kontakcie. Nadzieję na związek ma pięć osób, siedem na przyjaźń lub koleżeństwo, a dziewięć nie kontynuuje znajomości.

Po wielu pozytywnych informacjach zwrotnych i wiadomościach od internautów Magda wraz z Jolą Kliniewską, która przejęła po Paulinie nadzór nad projektem, postanowiły, że akcja będzie kontynuowana. Inicjatywa „Student szuka żony” została już zgłoszona do ogólnopolskiej olimpiady projektów społecznych „Zwolnieni z Teorii”. W niedalekiej przyszłości dziewczyny mają w planach założenie strony internetowej, która będzie dalszą częścią akcji.

– Gdy witryna rozpocznie działalność, stworzymy ankiety dla mieszkańców całego województwa kujawsko-pomorskiego – podsumowuje Magda. – Planujemy także zorganizować spotkania eksperckie związane oczywiście z miłością. Jedno z nich dotyczyć będzie z pewnością tej na końcu świata, o której opowie gość pasjonujący się podróżami.

Już na walentynki studentki planują zorganizowanie specjalnej gry miejskiej, która poprowadzi uczestników szlakiem miłości. Na zakończenie projektu chcą zaprosić wszystkich sympatyków projektu do udziału w „Biegu po Miłość”.

– Chcemy dać innym szansę, aby mogli spotkać nowych ludzi, poznać kogoś, kto, dzieląc tę samą pasję, odmieni później ich życie – tłumaczą studentki. – Problem samotności dotyka coraz większej liczby osób. Badania donoszą, że w 2030 r. dojdzie do epidemii samotności wśród młodych ludzi. Zauważamy to także w akademiku: dzielimy łącznik i kuchnię, a z wieloma osobami w ogóle się nie znamy. To zjawisko bardzo niepokojące. Dlatego choć w małym stopniu chcemy mu zaradzić, dzieląc się miłością z innymi.

Z projektu „Student szuka żony” stworzonego na potrzeby zajęć „Badanie w działaniu” studentki otrzymały ocenę bardzo dobrą, a także zaproszenie na konferencję metodologiczną, na której zaprezentowane zostaną trzy najlepsze tegoroczne działania. Wielce prawdopodobne jest, że to niepozorne przedsięwzięcie, w które nikt początkowo nie wierzył, zmieni życie wielu poszukujących szczęścia i miłości ludzi. Dziewczyny liczą na to z całego serca!