Rewitalizacja społeczna Bydgoskiego Przedmieścia

Koszt projektu to 1 mln 200 tysięcy złotych (fot. Radio PiK)

„Rewitalizacja społeczna Bydgoskiego Przedmieścia”, to projekt, który ma na celu integrację i przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu. Udział w nim weźmie 315 osób. Koszt przedsięwzięcia to ponad milion złotych. Będzie on finansowany ze środków europejskich w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Liderem projektu Rewitalizacja Społeczna na Bydgoskim Przedmieściu jest Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Toruniu. Realizowany jest on we współpracy z organizacjami pozarządowymi Fundacją Stabilo oraz Fundacją Fabryką UTU. Termin realizacji projektu to 1 grudnia 2013 r. – 30 listopada 2014 r.

Cel projektu osiągnięty zostanie poprzez realizację celów szczegółowych:
• aktywizację społeczną, obywatelską, edukacyjną i zawodową lokalnej społeczności
• wzmocnienie samodzielności ogólno życiowej mieszkańców BP, dzięki wsparciu ze strony zespołu profesjonalnych doradców i terapeutów
• wzrost kompetencji rodzicielskich i wychowawczych rodziców borykających się z problemami w tym zakresie. Przygotowanie do efektywnego działania rodzin pomocowych
• wyłonienie oraz wsparcie szkoleniowe naturalnych liderów lokalnej społeczności
• wzrost kompetencji zawodowych dzięki szkoleniom podnoszącym posiadane kwalifikacje lub wyposażającym w nowe kompetencje zawodowe
• wzrost atrakcyjności na rynku pracy poprzez odbycie staży zawodowych
• zmianę dotychczasowych nawyków spędzania czasu wolnego, rozbudzanie ducha kreatywności i twórczego podejścia do rzeczywistości wśród dzieci i młodzieży,

Grupa docelowa to 315 beneficjentów, min. 80 osób bezrobotnych, 140 osób nieaktywnych zawodowo, 95 osób zatrudnionych, w tym 100 osób niepełnoletnich.
Działania skierowane są bezpośrednio do mieszkańców Bydgoskiego Przedmieścia – tak zwanych beneficjentów pierwszego rzędu. Dodatkowo wsparciem szkoleniowym objęci zostaną tak zwani beneficjenci drugiego rzędu – przedstawiciele różnorodnych służb pomocowych (pedagodzy, kuratorzy, strażnicy miejscy, policjanci, członkowie stowarzyszeń i inni). Odzew na pierwsze działania animatorów i innych członków zespołu projektowego jest tak duży, że już dziś wiadomo, że zakładane liczby ulegną zwielokrotnieniu.