Rozpoczął się proces mężczyzny oskarżonego o gwałt na 11-latku

Mirosław B. został zatrzymany po niespełna 12 godzinach od zdarzenia (fot. Łukasz Piecyk)

W Sądzie Okręgowym w Toruniu rozpoczął się proces 26-letniego Mirosława B., który w sierpniu ub. r. zgwałcił w Toruniu 11-latka. Na wniosek prokuratora rozprawa została utajniona.

Do przestępstwa doszło 18 września 2013 r. przy ul. Dąbrowskiego w Toruniu. O całym zdarzeniu policję powiadomił ojciec dziecka.

– Mężczyzna wciągnął siłą dziecko w krzaki, groził mu i zmusił do czynności seksualnej – poinformowała dzień po zdarzeniu podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy KMP w Toruniu.

Mirosław B. zaatakował nastolatka, pchając go na ziemię. Następnie go przydusił tak, aby chłopiec nie miał możliwości ruchu. Grożąc metalowym wirnikiem, zażądał oddania telefonu komórkowego, wartego 20 zł oraz monety o nominale 5 zł.

Mirosław B. został zatrzymany po niespełna 12 godzinach od zdarzenia, w domu w toruńskiej dzielnicy Podgórz. W dotarciu do 26-latka pomógł im m.in. rysopis mężczyzny sporządzony dzięki zeznaniom chłopca i jego kolegi, któremu udało się uciec.

Prokurator postawił Mirosławi B. trzy zarzuty. Pierwszy z nich dotyczył zgwałcenia małoletniego. Drugi – rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia i trzeci również dotyczący przestępstwa rozboju.

Teraz mężczyźnie grozi do 12 lat pozbawienia wolności.