Rubinkowo: zatrzymany za włamania do samochodów

Fot. Łukasz Piecyk

Przypadkowy świadek pomógł w ujęciu mężczyzny, który próbował włamać się do samochodów zaparkowanych na toruńskim Rubinkowie. Zatrzymany z ust prokuratora usłyszał cztery zarzuty.

– W poniedziałek, 13 marca, około 1:00 w nocy dyżurny policji odebrał telefon alarmowy, w którym przypadkowy świadek zgłosił włamanie do pojazdu marki mercedes oznakowanego jako taxi – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy KMP Toruń. – Pojazd stał na parkingu osiedlowym przy ul. Rakowicza. Jak się okazało sprawca wybił  przednią szybę od strony kierowcy i z wnętrza zabrał  m.in. terminal do kart płatniczych, telefon komórkowy oraz listwy z diodami LED. Pokrzywdzony ocenił straty na kilkaset złotych.

Świadek, który widział zdarzenie bardzo szczegółowo  opisał wygląd sprawcy. Funkcjonariusze Oddziału Patrolowo Interwencyjnego komisariatu policji z Rubinkowa podczas patrolowania okolic miejsca zdarzenia, bardzo szybko zauważyli mężczyznę z plecakiem odpowiadającego rysopisowi. Jak się okazało właśnie w nim przenosił skradzione z pojazdu rzeczy.

– Wszystkie odzyskane przedmioty jeszcze tej samej nocy mogły wrócić do właściciela – dodaje podinsp. Dąbrowska. – W trakcie śledztwa mundurowi dowiedli jednak, że włamanie to nie jedyne przewinienie 26-latka. Śledczy analizując sprawy z wcześniejszego okresu wytypowali tego samego mężczyznę do innego zdarzenia, które miało miejsce tej samej nocy. Udowodnili mu, że to on stoi za próbami kradzieży pojazdów tj. skoda, mercedes i volkswagen. Ponieważ żadna z nich się nie powiodła kradł z nich przedmioty, które przedstawiały jakąś wartość.

Po uprzednim włamaniu się do wspomnianej skody przy ul. Rakowicza ukradł  z niej radio samochodowe. Dodatkowo przy ul. Niesiołowskiego włamał się do mercedesa,  z którego skradł radio CB i skrzynkę z narzędziami. Przy tej samej ulicy próbował również ukraść pojazd marki volkswagen sharan , ale ponieważ mu się to nie udało ukradł z niego radio samochodowe.

Podejrzany usłyszał cztery zarzuty dokonanych kradzieży z włamaniem, za które grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.