Rzucił butelką w przejeżdżający samochód

Kobiecie na szczęście nic się nie stało (fot. Łukasz Piecyk)

Do pięciu lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który rzucił butelką w przednią szybę jadącego Szosą Bydgoską samochodu. Sprawca był pod wpływem alkoholu.

W piątek, około godz. 17.00 policjant dyżurujący przy numerze alarmowym otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu mienia.

– Dzwoniła zdenerwowana właścicielka fiata stilo, której nieznany człowiek uszkodził szybę w samochodzie – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy toruńskiej policji. – Dyżurny na miejsce skierował patrol. Kobieta opisała całą sytuację i zapamiętany rysopis oddalającego się sprawcy. Funkcjonariusze natychmiast pojechali go szukać.

Kilkaset metrów od miejsca zdarzenia zatrzymali wandala. Jak się okazało, mężczyzna będący pod wpływem alkoholu, stojąc na wysokości przystanku przy Szosie Bydgoskiej z niewytłumaczalnych przyczyn nagle uderzył butelką w przednią szybę przejeżdżającego auta.

– Wartość zniszczonej szyby pokrzywdzona wyceniła na kilkaset złotych – dodaje rzeczniczka. – Probierz wykazał, że w chwili zdarzenia 30- letni mieszkaniec toruńskiego Podgórza miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu z ust policyjnych śledczych usłyszał zarzut zniszczenia mienia.