Skradzionym samochodem wiózł narkotyki

Mężczyźnie grozi do 15 lat pozbawienia wolności (fot. policja)

Policjanci z komisariatu na Podgórzu zatrzymali 25-latka, który na początku marca ukradł samochód z jednej z ulic Torunia. Mężczyzna jadąc skradzionym audi spowodował kolizję na ul. Andersa. Uciekł z tego miejsca zostawiając w pojeździe plecak z narkotykami. Już po chwili był w rękach mundurowych. Teraz grozi mu do 15 lat więzienia.

We worek, krótko po godz. 21:00, dyżurny komisariatu na toruńskim Podgórzu został poinformowany o kolizji do jakiej doszło na skrzyżowaniu ulic Andersa i Stawki. Według świadków audi miało tam najechać na tył innego pojazdu. Osoby, które widziały to zdarzenie relacjonowały, że po kolizji kierowca audi zepchnął samochód na pobocze i uciekł.

Dyżurny natychmiast wysłał w ten rejon patrol mundurowych. Policjanci kilkaset metrów od miejsca zdarzenia zauważyli mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi podanemu przez świadków. Już po chwili był w rękach mundurowych. Funkcjonariusze ustalili, że audi A4, którym kierował zatrzymany 25-latek zostało skradzione na początku marca z jednej z ulic Torunia. Okazało się również, że w chwili kolizji do audi przyczepione były tablice rejestracyjne skradzione kilka dni wcześniej na terenie gminy Lubicz. W kradzionym pojeździe policjanci odnaleźli także plecak, który mężczyzna pozostawił uciekając. W środku było zawiniątko z białym proszkiem. Wstępne testy wykazały, że jest to amfetamina o wadze ponad trzech i pół grama. Wczoraj zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży pojazdu i posiadania narkotyków. 25-latek był już wcześniej wielokrotnie karany, więc za swoje czyny odpowie w warunkach tzw. recydywy.